Jak inwestują samorządy, nie zwiększając zadłużenia
Wśród sposobów pozyskiwania kapitału są nie tylko standardowe obligacje i kredyty
Samorządy, pod względem nakładów na inwestycje nie mają sobie równych w Polsce. Od 1999 roku wydały na ten cel ponad 300 mld zł. Od wielu lat motorem napędowym są dla nich środki unijne. Z danych Ministerstwa Rozwoju Regionalnego wynika, że do końca lutego 2013 roku, w ramach regionalnych programów operacyjnych, podpisano umowy na unijne dofinansowanie samorządowych inwestycji o łącznej wartości ponad 61 mld zł.
Aby pozyskać unijną dotację potrzebny jest jednak wkład własny. MRR szacuje, że aby wykorzystać wszystkie dostępne środki unijne, do 2020 roku włącznie samorządy będą potrzebowały ponad 60 mld zł wkładu własnego. Po kilku latach intensywnego wydatkowania mogą mieć problem ze znalezieniem środków na ten cel. Zwłaszcza, że od przyszłego roku formalnie zacznie obowiązywać indywidualny wskaźnik zadłużenia, co wielu gminom może utrudnić pożyczanie pieniędzy na wkład własny. W praktyce samorządy muszą już dziś stosować się do nowych zasad wyliczania potencjału zadłużeniowego, bo do kalkulacji brane będą pod uwagę wyniki finansowe za trzy poprzednie lata, a więc 2011, 2012 i 2013. W rezultacie jeżeli zadłużenie gminy przekroczy wyliczony poziom, władze będą zmuszone do uchwalenia kolejnego budżetu bez deficytu. Rząd wyliczył, że w skali kraju takich samorządów może być prawie 50. Nie będzie więc im łatwo zadłużać się w celu pozyskania środków na wkład własny dla projektów inwestycyjnych.
Na szczęście nie brakuje takich form finansowania, które dają szansę na utrzymanie dotychczasowego poziomu inwestycji, bez nadwyrężania lokalnych budżetów i narażania się na przekroczenie dopuszczalnego poziomu zadłużenia. Wśród nowatorskich rozwiązań wymienia się np. umowę cesji wierzytelności przyszłych.- Usługa polega na tym, że kupujemy od gminy przyszłe przychody z tytułu umów cywilno-prawnych. Jeżeli w budżecie samorząd ma zapisane np. 2 mln zł wpływów z tytułu użytkowania wieczystego, dostarczania wody czy odprowadzania ścieków, nie musi na te pieniądze czekać 12 miesięcy, tylko zainkasować je jednorazowo, np. w styczniu za rok czy dwa lata z góry - tłumaczy Łukasz Spławski, dyrektor ds. finansowania jednostek samorządu terytorialnego w spółce Magellan. To notowana na warszawskiej giełdzie instytucja, specjalizująca się m.in. w organizacji finansowania samorządów.
Jak mówi Spławski dzięki cesji wierzytelności przyszłych samorząd może zainkasować w jednym roku dochód za kilka lat w przód i znacznie poprawić sobie wskaźniki zadłużenia. Dzięki temu rośnie potencjał zadłużeniowy jednostki.
Innym sposobem finansowania są mało u nas znane obligacje przychodowe, których wartość nie jest wliczana do ogólnego zadłużenia emitenta. Odpowiedzialność samorządu emitującego takie papiery sprowadza się do spłaty obligatariuszy z przyszłych dochodów, wygenerowanych przez sfinansowane dzięki nim przedsięwzięcie. Po raz pierwszy obligacje przychodowe wyemitowały Miejskie Wodociągi i Kanalizacja w Bydgoszczy. W 2004 roku pozyskały w ten sposób na inwestycje aż 600 mln zł. Niestety, obligacje przychodowe związane są zazwyczaj z bardzo długim okresem zapadalności, wynoszącym nawet 30 lat. Inwestorami mogą więc być głównie instytucje finansowe, które są w stanie ulokować duże środki i długo czekać na ich zwrot. Natomiast wdrożenie procedury emisyjnej poprzedzone musi być solidną analizą sytuacji spółki komunalnej oraz samej gminy. Często konieczne jest przeprowadzenie restrukturyzacji przedsiębiorstw komunalnych.
Kolejnym sposobem finansowania, jest finansowanie poza budżetem poprzez spółki komunalne który nie wiąże się z pogorszeniem wskaźników zadłużenia, jest tzw. finansowanie z wykorzystaniem umowy wsparcia która jest zawierana z właścicielem spółki, stowarzyszenia lub fundacji. Konstrukcja polega na tym, że spółka komunalna zaciąga zobowiązanie, zaś jej właściciel, deklaruje podjęcie działań na wypadek, gdyby spółka sama nie była w stanie spłacać długów. Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego przećwiczył tę metodę przy okazji rozbudowy Portu Lotniczego w Modlinie, którego był współwłaścicielem. - Zapisaliśmy w niej, że nie zamierzamy pozbywać się udziałów w Porcie, że to dla nas ważny podmiot i - ogólnie - że będziemy go wspierać w razie potrzeby - mówi Marek Miesztalski, skarbnik UMWM. Podobne rozwiązanie Mazowsze ma zamiar wykorzystać przy budowie szpitala w Drewnicy.
Wśród innych niestandardowych sposobów pozyskiwania środków na inwestycje jest jeszcze finansowanie kapitałowe, w której spółka komunalna podnosi kapitał, obejmowany przez zewnętrzną firmę. Pozyskane tak środki przeznaczane są na realizację projektu. W późniejszym terminie gmina odkupuje udziały, zachowując kontrolę nad swoim przedsiębiorstwem. Warto też wspomnieć o leasingu zwrotnym. Na takie rozwiązanie zdecydował się np. Wrocław, który sprzedał kilka swoich budynków, ale wcale nie musiał się z nich wyprowadzać, bo wziął je w leasing. Umowa obowiązuje przez 10 lat a po tym okresie miasto będzie mogło budynki odkupić.
- Warto pamiętać, że wszystkie opisane rozwiązania są dostępne nie tylko dla dużych gmin, które obsługiwane są przez znane banki, ale i dla mniejszych samorządów, którym usługi dostarczają niezależne firmy - mówi przedstawiciel Magellana.
Jacek Uryniuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu