Mamy szansę przegonić Toruń
W Kujawsko-Pomorskiem brakuje reguły funkcjonowania dwustołeczności. Bydgoszcz dostała rolę nieadekwatną do potencjału. Zmienimy to - deklaruje prezydent tego miasta Rafał Bruski
Z czego wynika niechęć Bydgoszczy do Torunia i na odwrót? Czy to pokłosie reformy administracyjnej, wskutek której zamiast województwa bydgoskiego jest kujawsko-pomorskie oraz w Toruniu rezyduje marszałek województwa, a w Bydgoszczy wojewoda?
Tworząc województwo kujawsko-pomorskie, nie zadbano o stworzenie reguł funkcjonowania dwustołeczności. Od 16 lat funkcję marszałka pełni torunianin, a w urzędzie marszałkowskim pracują głównie mieszkańcy Torunia. Trudno oczekiwać w takiej sytuacji obiektywizmu przy podejmowaniu decyzji. Ciężko też się dziwić niskiemu zaufaniu Bydgoszczan do tego stanu rzeczy. A te decyzje to przede wszystkim pieniądze dla samorządów, w tym te największe - z unijnych programów. Ten układ jest mocno strzeżony, a wszelka dyskusja natychmiast ucinana. Bydgoszczy, zdecydowanie najsilniejszemu miastu regionu, przypisana została rola nieadekwatna do potencjału. Przykład z ostatnich dni - Kontrakt Terytorialny był negocjowany z MIR bez udziału Bydgoszczy, a mimo zakończonych rozmów jego treść jest przed nami ukrywana.
Jest jednak pozytywny przykład sąsiedztwa obu miast - wart 54 mln zł projekt wspólnego biletu dla obszaru bydgosko-toruńskiego. Na jakim etapie jest sprawa?
Bilet metropolitalny nie jest pierwszą inicjatywą realizowaną wspólnie. To ostatni element dużego projektu komunikacyjnego BiT City, obejmującego rozbudowę sieci tramwajowej w obu miastach i uruchomienie wahadła kolejowego obsługiwanego przez samorząd województwa. Razem budujemy spalarnię odpadów, a wkrótce wdrażać będziemy wspólną z innymi gminami Strategię ZIT [zintegrowanych inwestycji terytorialnych - red.] dla obszaru funkcjonalnego.
Z danych GUS z kwietnia wynika, że przeciętny bydgoszczanin zarabiał 3468,51 zł brutto, a torunianin - 3545,32 zł. Dlaczego tak się dzieje i czy Bydgoszcz jest w stanie dogonić Toruń?
Wolę zarabiać 76,81 zł mniej i mieszkać w mieście o znacznie większym potencjale, w którym jest więcej pracy (bezrobocie w Bydgoszczy wynisi 8 proc., w Toruniu - 8,9 proc.) i atrakcyjniej można spędzić czas po jej zakończeniu. To u nas jest wspaniała Opera Nova i Filharmonia Pomorska, nadrzeczne bulwary i Wyspa Młyńska tętniąca życiem. Bydgoszcz to dzisiaj wielki plac budowy. Powstają hale fabryczne, centra logistyczne, biurowce, centrum targowe, powierzchnie komercyjne, w tym Ikea, apartamentowce. Już wkrótce podane w pytaniu proporcje się odwrócą.
Były prezydent Bydgoszczy Konstanty Dombrowicz zarzuca panu, że buduje pan to, co inni przygotowali. Wymienia gotowy Park Przemysłowy, realizowany od 2009 r. tramwaj do Fordonu czy tramwaj na Kujawskiej.
Mój poprzednik może planów miał dużo, znacznie gorzej było z realizacją. Ale po kolei. Tramwaj do Fordonu - odziedziczyłem tę inwestycję wraz z biurem projektowym, które w 2011 r. ogłosiło upadłość, oraz bez zabezpieczonych środków na realizację. Tylko sprawne wyłonienie nowego projektanta, przeprowadzenie przetargu i znalezienie finansowania projektu sprawiły, że uda się go zrealizować. Tak wyglądało przygotowanie inwestycji przez mojego poprzednika. Tramwaj na ul. Kujawskiej nawet nie był projektowany.
Jakie są największe potrzeby inwestycyjne miasta w kolejnych czterech latach?
Największym wyzwaniem, przed którym stoi miasto, jest zatrzymanie spadku liczby mieszkańców. Będzie ich więcej, jak będą miejsca pracy. Te z kolei powstają dzięki nowym inwestycjom. Żeby było ich jeszcze więcej, po stronie miasta pozostaje stworzenie warunków. Priorytet to układ drogowy, w tym połączenia wschód - zachód i północ - południe oraz spięcie z drogą ekspresową według nowoczesnych standardów. W parze z rozbudową infrastruktury drogowej jest pakiet inwestycyjny związany z poprawą jakości komunikacji publicznej. Dzięki budowie nowych połączeń tramwajowych na trzech trasach, wymianie taboru na nowoczesny oraz dokończeniu wdrażania inteligentnych systemów transportowych Bydgoszcz będzie metropolią na miarę XXI w. Aby osiągnąć cel, miasto musi zadbać o zaplecze dla mieszkańców - budujemy i modernizujemy placówki edukacyjne, infrastrukturę sportową, w tym baseny na osiedlach. Dalej inwestować będziemy w przywrócenie rzeki miastu przez rewitalizację bulwarów. Ale nie zapominamy o modernizacji z ekologią i ekonomią w tle, stąd termomodernizacja szkół i zintegrowane zarządzanie energią. Do tego dochodzi kilkadziesiąt inwestycji osiedlowych, które z powodzeniem od trzech lat realizujemy ze środków budżetu obywatelskiego.
Jaki biznes ma ściągać Bydgoszcz? W czym ma się specjalizować? Czy miasto planuje wprowadzenie nowych przywilejów dla przedsiębiorstw?
Przy pozyskiwaniu inwestorów skupiamy się na tworzeniu nowych miejsc pracy. Z tego powodu już w październiku 2012 r. została podjęta pierwsza uchwała zwalniająca z podatków przedsiębiorców, którzy tworzą miejsca pracy w związku z nową inwestycją. W październiku br. podjęta została kolejna uchwała (trzecia) wydłużająca okres stosowania ulgi do 2020 r. Takie działania są dobrze przyjmowane przez inwestorów - kilkudziesięciu zgłosiło chęć skorzystania z ulgi i zadeklarowało stworzenie kilkuset miejsc pracy. Bydgoski Park Przemysłowo-Technologiczny będzie kontynuował działania w celu przyciągnięcia jak największej liczby inwestorów. Realizuje on także własne inwestycje: budowę biurowca IDEA - Przestrzeń Biznesu oraz Centrum Targowo-Wystawienniczego, które zwiększą zakres i konkurencyjność oferowanych przez park usług, które mają ułatwić prowadzenie i zakładanie działalności gospodarczej.
Z rankingu "Wspólnoty" wynika, że Bydgoszcz jest drugim najbardziej zadłużonym miastem w Polsce, zaraz po Toruniu. Jak to wpływa na perspektywę pozyskiwania środków unijnych w latach 2014-2020?
Zaczynaliśmy od skrajnie złej sytuacji finansowej na koniec 2010 r., a do tego przygotowany projekt budżetu na 2011 r. zakładał zawyżone dochody i zaniżone konieczne wydatki. W ciągu czterech lat zwiększyliśmy poziom nadwyżki operacyjnej z 11 do 101 mln zł, co stawia Bydgoszcz w gronie liderów wśród polskich miast. Efektem działań miasta jest uzyskana zdolność do sfinansowania kredytem ok. 500 mln zł wkładu własnego do inwestycji w nowej perspektywie unijnej. Dobrą sytuację finansową potwierdziła agencja Fitch Ratings. Komunikat agencji zawierał następującą ocenę: "Ratingi odzwierciedlają dobre wyniki operacyjne miasta oraz dobre zarządzanie finansami".
@RY1@i02/2014/216/i02.2014.216.000001500.802.jpg@RY2@
Łukasz Nowaczyk/Agencja Gazeta
Rafał Bruski (KW Platforma Obywatelska RP) - urodzony w lipcu 1962 r. Prezydent Bydgoszczy od 2010 r., wcześniej pełnił funkcję wojewody kujawsko-pomorskiego (w latach 2007-2010) oraz zastępcy prezydenta Bydgoszczy (2006-2007). Wybory w 2010 r. wygrał w II turze, uzyskując 59,2 proc. głosów i pokonując poprzedniego prezydenta miasta Konstantego Dombrowicza.
Konkurenci
54 l., wykształcenie wyższe, zam. w Bydgoszczy, nie należy do partii politycznej, KW Metropolia Bydgoska. , 67 l., wykształcenie wyższe, zam. w Bydgoszczy, nie należy do partii politycznej, KWW Porozumienie Dombrowicza. , 55 l., wykształcenie wyższe, zam. w Bydgoszczy, członek partii Prawo i Sprawiedliwość, KW Prawo i Sprawiedliwość. , 51 l., wykształcenie wyższe, zam. w Bydgoszczy, członek partii Sojusz Lewicy Demokratycznej, KKW SLD Lewica Razem. , 39 l., wykształcenie wyższe, zam. w Bydgoszczy, nie należy do partii politycznej, KWW "Przyszłość" Mariusz Nowowiejski. , 50 l., wykształcenie wyższe, zam. w Bydgoszczy, nie należy do partii politycznej, KWW Małgorzaty Stawickiej. , 35 l., wykształcenie wyższe, zam. w Bydgoszczy, członek partii Kongres Nowej Prawicy, KW Nowa Prawica - Janusza Korwin-Mikke.
Rozmawiał Tomasz Żółciak
Cały wywiad na
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu