Warszawa
1 Stolica jest postrzegana jako bogata. A jak jest naprawdę, czy ma niebezpieczne zadłużenie?
@RY1@i02/2014/195/i02.2014.195.088000500.806.jpg@RY2@
2 Problem z kinem Femina to tylko jeden z kłopotów związanych z reprywatyzacją. Jaki jest na nią pomysł? Może trzeba po prostu oddać byłym właścicielom domy i grunty, sprywatyzować też jak najwięcej majątku komunalnego?
3 Drobni handlowcy chcą likwidacji opłaty targowej. Czy słusznie? Czy ważniejsze dla miasta, bo dochodowe, są bogate sieci handlowe, czy drobny handel?
@RY1@i02/2014/195/i02.2014.195.088000500.807.jpg@RY2@
Hanna Gronkiewicz-Waltz prezydent Warszawy, kandydatka Platformy Obywatelskiej
Warszawa wykorzystuje efektywnie fundusze unijne. Jest chwalona i za tempo, i za ich koncentrację na ochronie środowiska i mobilności, czyli metrze, tramwajach, ścieżkach rowerowych. Przez ostatnie osiem lat zainwestowaliśmy 25 mld zł, a nasze zadłużenie jest jednym z niższych w kraju wśród dużych miast. Wynosi ok. 38 proc. Jedynie Katowice mają niższe. W planie wieloletnim zamierzamy zainwestować kolejne 25 mld zł.
To prywatny właściciel zdecydował o przeznaczeniu własności pod działalność handlową. Rozmawiamy z najemcą. Dążymy do tego, żeby poza handlem można było prowadzić tam też działalność kulturalną. Reprywatyzacja? Przygotowaliśmy projekt ustawy. Za jej wprowadzenie odpowiada jednak rząd, Sejm i Senat. A interesy są różne. Kilka lat temu wdrożyłam program pomocy dla rodzin z budynków reprywatyzowanych. Udało się pomóc już ponad 600 rodzinom. Ważna jest też ochrona terenów komunalnych, które są niezbędne na cele oświatowe. Dodatkowo mamy specjalny mechanizm refundowania kosztów odszkodowań wypłacanych przez miasto. Od Skarbu Państwa otrzymamy na ten cel dodatkowe 600 mln zł. Konstrukcja prawna dekretu Bieruta jest skomplikowana. Prezydent nie może odmówić wydania nieruchomości, jeśli nie ma przeszkód formalnych.
Handel to nie tylko dochody. To potrzeby mieszkańców. Dziś w stolicy działa ponad 60 targowisk. Budujemy Zieleniak na ul. Grójeckiej. Przygotowaliśmy specjalny program targowisk jednodniowych, który rozwija się w kilku rejonach miasta. Chcemy zrewitalizować np. bazar Różyckiego, targowiska w Wawrze, na Ursynowie, Targówku. O opłacie targowej rozmawialiśmy z ministrem finansów. Ustawa nakazuje nakładać i pobierać tę opłatę. Jednak w przypadku choćby targowisk jednodniowych jest bardzo niska. Wynosi ona dzisiaj 2 zł.
@RY1@i02/2014/195/i02.2014.195.088000500.808.jpg@RY2@
Piotr Guział kandydat Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej
Zadłużenie Warszawy za rządów Hanny Gronkiewicz-Waltz wzrosło lawinowo z 2,2 mld zł w 2007 r. do prawie 6 mld zł w tym roku, co oznacza blisko 45 proc. dochodów. Zadłużanie samo w sobie nie jest czymś złym, ale pod warunkiem że środki inwestuje się w rozwój. Tak nie jest. Dziesiątki tysięcy rodzin wciąż funkcjonuje bez kanalizacji, 3,5 tys. mieszkań komunalnych nie ma toalety, 4 tys. rodzin oczekuje w kolejce na lokal. Warszawa ma potencjał, by w krótkim czasie dokonać skoku cywilizacyjnego. By tak się stało, trzeba usprawnić urząd, radykalnie skrócić czas wydawania decyzji administracyjnych, a przedsiębiorców traktować jak partnerów, a nie wrogów.
Sprawa kina to przykład bierności władz w kwestii ochrony społecznego dziedzictwa naszego miasta. Pani prezydent nie zrobiła nic, by unormować reprywatyzację. A miała do tego instrumenty jako wiceprzewodnicząca PO i jako prezydent, na którego wniosek uchwalane są plany przestrzenne. Dawnym właścicielom należy się rekompensata, ale nie zgadzam się na bezmyślne zwroty w naturze obiektów odbudowanych trudem całego społeczeństwa. Wówczas zwrot powinien być zastąpiony np. odszkodowaniem. Powinna zostać wprowadzona ustawowa możliwość zamiany roszczenia w akcje z obliagtoryjnym wykupem przez miasto po uprawmocnieniu się roszczenia. Do tego czasu miasto mogłoby obracać nieruchomością.
Opłata targowa jest przeżytkiem, dlatego Mazowiecka Wspólnota Samorządowa działa na rzecz jej zniesienia. Za ubiegły rok wpływy z opłaty wyniosły zaledwie 5,2 mln zł, co przy budżecie 14 mld jest kropelką bez znaczenia. Obok targowisk prywatnych powinny być także miejskie, czego nie ma w stolicy. Pozwoliłoby to uporządkować handel i stworzyć odpowiednie warunki zarówno dla sprzedających, jaki i kupujących.
@RY1@i02/2014/195/i02.2014.195.088000500.809.jpg@RY2@
Jacek Sasin kandydat Prawa i Sprawiedliwości
Roczne dochody Warszawy to ok. 13 mld zł, a wydatki ponad 14 mld zł. Deficyt budżetowy kształtuje się na poziomie 1 mld zł. Zadłużenie miasta to już prawie 6 mld zł, ale w stosunku do dochodów nie są to jeszcze alarmujące progi. Planujemy inwestycje, których powodzenie będzie zależało od patrzenia na dostępne środki rozsądnym okiem. Obecnie wiele pieniędzy pani prezydent przeznacza na nagrody dla urzędników. Nagrody w urzędzie miasta także się należą. Jednak w zestawieniu z falą opóźnionych i przepłaconych inwestycji, za które odpowiadają nagradzani urzędnicy, takie działanie jest niedopuszczalne.
Kino Femina to wyjątkowe miejsce na mapie Warszawy. Z niezrozumiałych dla mnie względów pani prezydent odrzuciła propozycję nowego zarządcy nieruchomości, zakładającą połączenie w tym obiekcie funkcji komercyjnej i kulturalnej. Konserwator zabytków podtrzymał decyzję pozwalającą na realizację jedynie funkcji handlowej. Czym była umotywowana? Warszawiacy chcą i zasługują na to, aby historyczne miejsce mogło dalej funkcjonować. Celem miasta jest przecież nie tylko zwiększenie liczby placówek kulturalnych, lecz także podtrzymywanie tradycji miejsc uważanych za kultowe. W Warszawie muszą nastąpić zmiany w polityce gospodarowania majątkiem komunalnym.
Mam wrażenie, że bogate sieci handlowe dobrze sobie radzą w Warszawie. Jednak nie tworzą one tkanki miasta, na której mi zależy. Sprzyjają likwidacji drobnego handlu i wyludnianiu centrum miasta. Bardziej zależy mi na wspieraniu właśnie drobnego handlu, który moim zdaniem nie cieszy się ani uwagą, ani wsparciem obecnych władz miasta. Mieliśmy do czynienia wręcz z walką z kupcami, jak w przypadku Kupieckich Domów Towarowych.
@RY1@i02/2014/195/i02.2014.195.088000500.810.jpg@RY2@
Sebastian Wierzbicki kandydat Sojuszu Lewicy Demokratycznej
Zadłużenie Warszawy nie jest duże, bo sięga 5 mld zł, czyli poniżej 45 proc. dochodów bieżących prognozowanych na rok 2014. Czego jak czego, ale finansowych słupków Hanna Gronkiewicz-Waltz pilnuje - i to nawet za bardzo. Wolałbym nieznacznie zwiększyć zadłużenie stolicy, niż po raz kolejny sięgać do kieszeni warszawiaków, aby finansować utrzymanie miasta. Te kieszenie w ciągu czterech lat samodzielnych rządów Platformy Obywatelskiej zostały bardzo mocno wydrenowane i najwyższy czas to zatrzymać.
Zawsze stoję po stronie mieszkańców. W sprawie Feminy miasto nie zrobiło nic, aby spróbować znaleźć kompromis. Podobnie jest z reprywatyzacją. Problem będzie się powiększał, bo miasto nie ma środków na wypłaty odszkodowań, nie może też pozwolić sobie na oddawanie w naturze parków, szkół czy placówek służby zdrowia. Reprywatyzacja uderza w lokatorów, którzy nagle po kilkudziesięciu latach się dowiadują, że tracą dach nad głową. Teraz rada miasta uchwaliła, na wniosek SLD, przepisy umożliwiające przydział takim osobom mieszkań komunalnych.
Warszawa powinna rozwijać się w sposób zrównoważony. Potrzebne są zarówno sieci handlowe, jak i handel tradycyjny. Miasto powinno prowadzić politykę ułatwiającą działalność warszawskiemu handlowi i rzemiosłu. Chociażby poprzez preferencyjne stawki czynszu. Jeżeli kupcy przegrywają przetargi na lokale z bankami, to zmuszeni są albo do zamknięcia interesu, albo do handlu na ulicy, który w stolicy jest niestety likwidowany, zamiast być cywilizowany. Opłata targowa być musi. Powinna być uzależniona jednak od charakteru sprzedaży i orientacyjnego obrotu. Babcia handlująca pietruszką nie powinna płacić tyle, ile sprzedawca np. futer.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu