Nową drogą po nowe pieniądze z UE
Korzystanie z unijnych pieniędzy będzie wymagało innego podejścia, niż do tej pory - zgodzili się uczestnicy debaty pt. "Inwestycje i rozwój infrastruktury w nowej perspektywie finansowej UE 2014-2020"
Największe miasta Polski Wschodniej w ostatnich latach pełnymi garściami czerpały z unijnych funduszy. - Mijająca perspektywa finansowa oznaczała dla Białegostoku wydatki inwestycyjne na kwotę ponad 2 mld zł, z czego środki unijne stanowiły ponad 1,3 mld zł - mówił podczas debaty Adam Poliński, wiceprezydent Białegostoku. - W największym stopniu korzystaliśmy z programu operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej, ale także z programu Infrastruktura i Środowisko - dodaje. Białystok realizował w tym czasie przede wszystkim inwestycje infrastrukturalne, m.in. transportowe. - Dzięki uzbrojeniu terenów specjalnej strefy ekonomicznej działa tam już ok. 400 firm, a docelowo będzie ich ok. 900 - wyliczał wiceprezydent. Fundusze unijne były jednak także przeznaczone m.in. na budowę gmachu Opery i Filharmonii Podlaskiej, w której zresztą odbywał się Wschodni Kongres Gospodarczy.
- W ostatnich latach wydaliśmy na inwestycje prawie 2,7 mld zł, a unijne dofinansowanie wyniosło 1,4 mld zł - mówił z kolei wiceprezydent Lublina Grzegorz Siemiński. I tu postawiono m.in. na transport, w tym drogę szybkiego ruchu, a także publiczną komunikację miejską. - Efekty w postaci ożywienia gospodarczego, to, że powstały nowe biurowce, nowe hale produkcyjne w sąsiedztwie wybudowanych dróg, m.in. tej, która będzie prowadziła do planowanego lotniska, przerosły nasze oczekiwania - stwierdził Siemiński. Dodał, że ogromny impuls dała Lublinowi inwestycja w port lotniczy.
- Z ministerialnego punktu widzenia najważniejszą rzeczą w kwestii inwestycji, także tych współfinansowanych z budżetu Unii Europejskiej, jest to, aby były osiągnięte założone efekty - podkreśliła z kolei Monika Pałasz, dyrektor departamentu programów ponadregionalnych w resorcie infrastruktury i rozwoju.
Co zrobić, aby uzyskać takie oczekiwane efekty, także korzystając z unijnego dofinansowania w kolejnej, rozpoczynającej się właśnie perspektywie finansowej UE 2014-2020? Uczestnicy debaty, odpowiadając na to pytanie, zgodzili się, że wskazana jest zmiana podejścia do wspólnotowych funduszy.
- Przedstawiciele banków, a już szczególnie tych, które są blisko społeczności lokalnych, zgodnie uważają, że były one dotychczas tylko w minimalnym tylko stopniu włączone w realizację takich projektów, które były współfinansowane ze środków unijnych. Jesteśmy nawet zawiedzeni tym, że pierwiastek bankowy był w tak małym stopniu wykorzystany, w zbyt małym - powiedział Mieczysław Groszek, wiceprezes Związku Banków Polskich.
Ponadto, jak zauważył wiceszef ZBP, dotychczas przy realizacji współfinansowanych przez Unię Europejską projektów w minimalnym stopniu wykorzystywane były instrumenty zwrotne. - Ci, którzy żyją w świecie dotacji, uważali, że jeśli można mieć pieniądze bez konieczności oddawania, to dlaczego podnosić sobie poprzeczkę i sięgać po pieniądze, które trzeba będzie oddać - wyjaśnił Groszek.
- Faktem jest, że główna część środków unijnych, które wykorzystywał dotychczas Białystok, to były środki bezzwrotne, ale sięgaliśmy także po środki zwrotne - przyznał wiceprezydent miasta.
Problem w tym, że - jak uważa Mieczysław Groszek - czasy, w których stawiać się będzie prawie wyłącznie na środki bezzwrotne, odchodzą właśnie w przeszłość. - Uważamy, że teraz jest bardzo ważne, aby komponent zwrotności był w coraz większym stopniu wprowadzany do budżetów publicznych - powiedział wiceprezes związku. Jak dodał, samorządy, korzystając w przeszłości z dobrodziejstwa unijnych funduszy, zdołały już wzbogacić się o odpowiednią widzę w tej materii. - Byłoby zatem wskazane, aby w rozpoczynającej się perspektywie finansowej te dwa światy, bankowy i samorządowy, zeszły się ze sobą - dodał.
Bardzo podobną opinię wyraził Dariusz Kacprzyk, prezes Banku Gospodarstwa Krajowego. - Można było zaobserwować pewną niechęć wobec podejmowania projektów, które miały być finansowane w oparciu o instrumenty zwrotne - zauważył menedżer. W jego opinii zasadnicza różnica między dotychczasową a nową perspektywą finansową będzie polegać właśnie na podejściu do bezzwrotnych i zwrotnych metod wsparcia finansowego. - Jeśli nie będziemy dbać o bazę podatkową, przedsiębiorców, może być kłopot z tym, co do tej pory osiągnęliśmy, z trwałym rozwojem. Baza podatkowa będzie warunkowała rozwój społeczności lokalnych. To warunek do generowania środków potrzebnych np. do obsługi zadłużenia - wyjaśnił Kacprzyk.
- Teraz zdecydowanie trzeba iść inną drogą niż dotychczas - powiedział o nowej perspektywie finansowej Jacek Socha, wiceprezes PwC. I on przekonywał zebranych, że w najbliższych latach odchodzić się będzie od grantów ku projektom, w których ważny będzie okres zwrotu z danej inwestycji. Powód? Unia Europejska będzie wymagała zupełnie innego podejścia do projektów, kończy się bowiem czas rozdawnictwa. - UE będzie patrzyła m.in. na to, na ile inwestycje współfinansowane ze środków unijnych mogą wypierać inicjatywy prywatne - powiedział Socha.
- Ponadto, na ile się orientuję, teraz w staraniach o środki unijne w będziemy konkurować także ze Starą Europą, czyli krajami wyżej rozwiniętymi i znacznie lepiej przygotowanymi, i tym bardziej potrzebne będzie wsparcie firm doradczych - dodał wiceprezes PwC.
Przy okazji opowiedział się za tym, żeby obszar funkcjonujących obecnie specjalnych stref ekonomicznych (mają je i Białystok i Lublin) rozszerzyć na teren całego kraju. - Bylibyśmy wówczas bogatsi - przekonywał. Ponadto jego zdaniem strefy ekonomiczne powinny być bezterminowe, a terminowe mogą być jedynie decyzje z nimi związane. - Przedłużyliśmy okres funkcjonowania SSE z roku 2020 na 2026, ale to właściwie żadne przedłużenie, bo sześć lat w życiu gospodarczym to tyle, co mrugnięcie okiem - mówił Socha.
@RY1@i02/2014/183/i02.2014.183.00000130c.805.jpg@RY2@
@RY1@i02/2014/183/i02.2014.183.00000130c.806.jpg@RY2@
Podczas dwóch dni białostockiego kongresu odbyło się ok. 30 debat, w których wzięło udział ok. tysiąca osób
@RY1@i02/2014/183/i02.2014.183.00000130c.807.jpg@RY2@
mat. prasowe (3)
W czwartek wieczorem wręczono nagrody w konkursie Top Inwestycje Komunalne Polski Wschodniej
Bartłomiej Mayer
@RY1@i02/2014/183/i02.2014.183.00000130c.808.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu