Góry Świętokrzyskie: historia i nowoczesność
I miejsce - Tadeusz Tkaczyk, wójt gminy Strawczyn
@RY1@i02/2014/121/i02.2014.121.08800060u.802.jpg@RY2@
Materiały prasowe
Tadeusz Tkaczyk, wójt gminy Strawczyn
Jest pan wójtem już od pięciu kadencji. Pytamy włodarzy, którzy zostali nagrodzeni, jak sobie radzą z samorządnością. Pana gmina jest mała, liczy ok. 10,5 tys. mieszkańców. Ktoś może powiedzieć, że zagubiona gdzieś na skraju Gór Świętokrzyskich...
Leżymy w zachodniej części Gór Świętokrzyskich. Ale mamy swoją historię. Bo tutaj urodził się Stefan Żeromski. Tutaj jest przecież Oblęgorek Sienkiewicza. Mamy muzeum, a w okolicy mieszkają prawnukowie pisarza. Ale gmina żyje nie tylko historią.
A co jest sukcesem kilku kadencji samorządu?
Na pewno pozyskanie funduszy unijnych. W poprzednim rozdaniu, do roku 2013 udało się zbudować duże centrum sportowe z kompleksem boisk, bieżnią, pływalnią i związaną z nią infrastrukturą. W nowej perspektywie chcemy jeszcze pozyskać środki na dużą halę sportową. To byłby bonus dla gminy. Wówczas moglibyśmy przyjmować sportowców, nawet tych szkolnych, przez cały rok. Mamy dobrze wyposażone schronisko szkolne. A obok jest już komercyjna baza hotelowa.
Czy gmina się nie wyludnia?
Nie, wręcz przeciwnie. Średnio przybywa u nas rocznie ok. 100 osób. I to nie tylko ci, którzy znaleźli męża czy żonę i przekonali do zamieszkania w Strawczynie. Tu jest praca, bo mamy zakłady przemysłowe. Ale mamy też plany zagospodarowania. Wynika z nich, że działka pod budownictwo mieszkaniowe nie może być mniejsza niż 12 arów. To stwarza możliwość atrakcyjnego zagospodarowania terenu. Coraz częściej przyjeżdżają do nas kielecczanie, którzy korzystając z planów zagospodarowania, a nimi jest pokryta cała gmina, budują tu domy.
Czy będzie pan startował w kolejnym rozdaniu samorządowym na wójta?
Tak. Skoro jest zaufanie społeczne, to trzeba działać na rzecz gminy. Trzeba jeszcze wykorzystać fundusze unijne. Planujemy remonty dróg, oświetlenie, ale także, jak wspominałem, dokończenie kompleksu sportowego. Bo Strawczyn nie jest zapomnianą gminą. Możemy łączyć historię z nowoczesnością. To nasz atut. No i mamy jeszcze góry, przystępne nawet dla początkujących turystów.
Rozmawiała Monika Górecka-Czuryłło
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu