Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Perły i perełki: Polska samorządem stoi

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Choć Poznań i Gdańsk nadal są w czołówce wielkich miast, to pojawili się inni, którzy tak samo dobrze gospodarują. To np. Prusice, wiejska Iława i Ełk czy włodarz Gliwic

W ubiegłym roku najlepszym włodarzem wiejskim był wójt Korycina, Mirosław Lech, a w miastach do 100 tys. na najwyższym miejscu podium uplasował się prezydent Nowego Sącza Ryszard Nowak. Nie wszyscy ubiegłoroczni laureaci startowali w tegorocznym rankingu "Perły Samorządu". Ich miejsce, i to z sukcesami zajęli inni. Jednak w większości nasi laureaci nowymi osobami ani w rankingu, ani w samorządzie nie są. Od lat pracują na rzecz lokalnej społeczności. I jak mówi prof. Jerzy Regulski, szef Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej, doradca prezydenta RP, to właśnie małe kroki w tej małej ojczyźnie są ważne. One tak naprawdę budują kraj. Czy to będzie wielkie miasto, czy malutka gmina. Bo są przecież częścią Polski. Często najważniejszą. Czasami szkoda, że wie się o nich tak mało.

Ważna jest przedsiębiorczość

O tym mówił rok temu w naszych Perłach Samorządu prezydent Poznania Ryszard Grobelny, który przyznawał, że dla samorządu najważniejsze są wyzwania finansowe. Bo, jak mówi dziś, ludziom musi się żyć lepiej. Ale gruszek na wierzbie nie można obiecywać. I stąd praca, współpraca z przedsiębiorcami, rozmowy z mieszkańcami. Dla nich przecież jest miasto.

Podobnie tłumaczył prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Jest ostrożny, jak każdy wieloletni, bo już od 16 lat, włodarz. W ubiegłorocznym rankingu miał drugie miejsce, w tym okazał się równie dobry.

- Biznes to inwestorzy tworzący miejsca pracy, generujący dochody budżetu miasta. To m.in. dzięki nim miasto się rozwija - mówi prezydent . Niektórzy mówią, że Gdańsk mógłby być jednym z cudów świata. Może tak? W naszym rankingu jest na topie. Jeśli nie cud, to może chociaż perła?

Ale na współpracę z mieszkańcami wskazywali i inni ubiegłoroczni beneficjenci, którzy w tym roku znaleźli się ponownie w pierwszej dziesiątce.

- Skok cywilizacyjny. Zmiana wizerunku miasta dla rodzin, ekologicznego, rekreacyjnego- tłumaczył Jacek Lipiński burmistrz Aleksandrowa Łódzkiego.

Chwalił się też podwarszawski Józefów nie tylko historią rzemieślniczą, ale też inwestycjami choćby w ekologię czy nowoczesny basen. Burmistrz Stanisław Kruszewski jest tu od zawsze, jak mówią mieszkańcy. I sobie go chwalą. Tym razem, jako włodarz uzyskał w naszych "Perłach Samorządu" pierwsze miejsce.

Ełk wprawdzie uzyskał miejsce trzecie jako samorząd. Ale po raz pierwszy startuje w rankingu. Miasto stawia na zrównoważony rozwój. Poziom dochodów i wydatków wynosi 178,2 mln zł.

- A okazało się, że dzięki zwiększonemu poziomowi sprzedaży nieruchomości pojawią się wolne środki, dzięki którym możemy poziom zadłużenia na koniec tego roku obniżyć do poziomu 35 proc. To bardzo bezpieczny pułap - mówi prezydent Tomasz Andrukiewicz.

Mała gmina, wielkie sukcesy

Przykona. To swoisty fenomen. Bo kto wie, gdzie leży taka gmina. Niby Wielkopolska, ale do Poznania jest 120 km. Rok temu wójt Mirosław Broniszewski wyjaśniał, że ważne jest uporządkowanie systemu dróg, gospodarki wodno-ściekowej, kanalizacji. Dziś mówi przede wszystkim o pozyskiwaniu inwestorów w części należącej do gminy strefy ekonomicznej. Bezrobocia nie ma. Ludzie nie wyjeżdżają. Mają pracę, są u siebie. W małej gminie.

Podobnie jest w Stroniu Śląskim. W tegorocznym rankingu miasto zostało laureatem w dwóch kategoriach. Burmistrza i samorządu. Sukcesem jest na pewno to, że gmina się rozwija i przekształca. Z rolniczej, przemysłowej w turystyczną. To swoista rewolucja, ale za przyzwoleniem mieszkańców. Bo każdy samorząd musi szukać ścieżek swojego rozwoju.

Fenomenem są też Prusice. W ubiegłym roku w naszym rankingu gmina zajęła w kategorii samorządów miejsce szóste, a w tym, pierwsze. Niewątpliwym atutem jest Kamiennogórska Specjalna Strefa Ekonomiczna Małej Przedsiębiorczości. Wydano już 94 zezwolenia na działalność. Nakłady inwestycyjne sięgają 1,627 mln zł, stworzono 4738 miejsc pracy. Dla porównania, deklarowano inwestycje na łączną wartość 859,3 mln zł, a zatrudnienie na poziomie 2211 osób.

Ale finanse finansami, jak twierdzili samorządowcy w naszym ubiegłorocznym rankingu. Najważniejsze jest zaufanie mieszkańców do lokalnych włodarzy. A może też do tego, co w mieście czy gminie się zrobiło.

W pierwszej piątce tegorocznego rankingu miast znalazła się np. Dąbrowa Górnicza. W ubiegłym roku jej włodarz, Zbigniew Podraza, z wykształcenia lekarz, zajął trzecie miejsce. Tłumaczył, że najważniejszy jest kontakt z mieszkańcami, słuchanie ich potrzeb. Może to też sprawa profesji, bo dla lekarza, jak i dla samorządowca, najważniejszy jest kontakt z człowiekiem - Dlatego ważny jest budżet partycypacyjny - powiedział nam przed kilkoma dniami. - Przeznaczyliśmy na niego 5 mln zł. Na przyszły planujemy 8 mln zł. Mieszkańcy chcą spraw prostych. To chodnik, ścieżka, oświetlenie ulicy. Ale frekwencja przy ustalaniu budżetu partycypacyjnego wyniosła ponad 22 proc. Jak w wyborach do europarlamentu. To chyba dobry pomysł na samorządność - dodaje prezydent Podraza.

- Bo samorządność to wielka wartość dla kraju - mówi poseł, były prezydent Warszawy Marcin Święcicki. Dodaje, że połowa środków publicznych jest zagospodarowana właśnie w gminach. - Dla mieszkańców najważniejsze są sprawy lokalne. Te, o które walczą. Te, o których piszą lokalne media. Państwo składa się z małych jednostek. To one budują bogactwo kraju i składają się na jego majątek. I to one budują świadomość społeczną i odpowiedzialność. Samorząd jest naprawdę motorem rozwoju państwa.

Monika Górecka-Czuryłło

monika.gorecka@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.