Cieplej w urzędzie, w domu chłód
Marszałkowie na termomodernizację budynków publicznych zaplanowali dwa razy więcej pieniędzy niż na termomodernizację mieszkalnych
Ze środków, jakie w ramach Umowy Partnerstwa Polska dostanie w latach 2014 -2020, na ochronę środowiska zamierzamy przeznaczyć ok. 19 mld euro. Z tego ponad 1,5 mld euro ma zostać wydane na przeróbki w budynkach, dzięki którym będzie je można m.in. taniej i lepiej ogrzać. Niestety, planując przyszły rozdział tych środków, marszałkowie województw potraktowali mieszkańców po macoszemu.
Rekordzistą pod tym względem jest opolskie, które na unowocześnienie domów mieszkalnych zamierza przeznaczyć tylko 0,6 proc. środków z EFRR, a gmachów państwowych - sześciokrotnie więcej. W niechlubnej czołówce są także województwa: małopolskie, lubelskie, pomorskie oraz warmińsko-mazurskie - wynika z wyliczeń ekspertów Polskiej Zielonej Sieci. Tylko wspólnoty mieszkaniowe i spółdzielnie Podlasia dostaną na ten cel więcej pieniędzy niż instytucje, a na Mazowszu podział będzie równy.
- To nie znaczy, że potrzeby mieszkaniowe w regionach nie są duże. Jednak w poprzedniej perspektywie dotacje na lepszą wydajność budynków publicznych mogliśmy pozyskać jedynie wtedy, gdy inwestycja ta była częścią większych projektów - np. rewitalizacji. Dlatego teraz zamierzamy to wykorzystać - tłumaczy swoje decyzje Jacek Protas, marszałek woj. warmińsko-mazurskiego.
Marszałek nie chce zadeklarować, jak duża część pozyskanych pieniędzy posłuży na termomodernizację urzędów. - Trudno powiedzieć, ile dokładnie na to przeznaczymy, bo jeszcze jesteśmy przed negocjacjami budżetów z Komisją Europejską - zaznacza.
Do tej pory urzędy marszałkowskie finansowały modernizacje energetyczne swoich jednostek, wykorzystując na ten cel np. środki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz z BGK.
Przedstawiciele spółdzielni mieszkaniowych wskazują, że ich zdaniem funduszy na dotacje do termomodernizacji zaplanowano za mało, a dodatkowo sprawę skomplikuje to, iż ubiegać się o nie będzie trzeba w konkursach. Jednak i tak cieszą się, że w ogóle są jakieś pieniądze do pozyskania.
Jak tłumaczy Damian Ociepka, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Łazach, paradoks podziału środków w regionach w latach 2007-2014, czyli w poprzedniej perspektywie, polegał na tym, że spółdzielnia mieszkaniowa mogła wziąć pieniądze z UE na instalację odnawialnych źródeł energii czy termomodernizację, ale tylko we własnej siedzibie. - Nie otrzymywaliśmy dotacji na modernizację zarządzanych przez nas budynków mieszkalnych. Na ten cel były kredyty bankowe i ewentualnie mogliśmy się ubiegać w BGK o premię termomodernizacyjną, jednak nie wystarczało jej dla wszystkich - wyjaśnia.
Eksperci twierdzą, że pula na dostosowanie cieplne budynków mieszkalnych powinna być znacznie wyższa, a dobrze by było, aby także właściciele domów jednorodzinnych mogli skorzystać z dotacji. Wbrew wcześniejszym przeciekom z dokumentów wynika, że takich planów nie ma. - Budynki mieszkalne odpowiadają w naszym kraju za 30 proc. zużycia energii. Domy jednorodzinne najczęściej korzystają z ogrzewania na paliwa stałe - węgiel, gaz ziemny, biomasę. Ocieplenie 3,5 mln domów jednorodzinnych zmniejszyłoby zużycie gazu o 995 mln m sześc. i węgla o 1,6 mln ton, czyli ok. 10 proc. - przekonuje Anna Drążkiewicz, specjalistka z Polskiej Zielonej Sieci.
Kwota średnich rocznych nakładów gospodarstw domowych na nośniki energii przekracza 4,3 tys. zł, czyli ponad 12 proc. wydatków ogółem. Według danych Eurostatu 22 proc. populacji nie jest w stanie ponieść zimą kosztów ogrzewania domów zapewniających im odpowiedni komfort.
@RY1@i02/2014/113/i02.2014.113.000000500.802.jpg@RY2@
Zaplanowane wydatki na docieplenie budynków*
Beata Tomaszkiewicz
Przegląd bankowych ofert kredytowych na termomodernizację
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu