Janosikowy dzień świstaka
Harold Ramis - być może nie każdy kojarzy to nazwisko, ale na pewno każdy widział choć jeden film tego reżysera, aktora i scenarzysty. Ja jednym tchem potrafię wymienić "Pogromców duchów", "Depresję gangstera" oraz jego najlepszy film "Dzień świstaka", w którym główny bohater w kółko przeżywał ten sam dzień aż do momentu, gdy sam nie zmienił swojego życia na lepsze. Niestety, Harold Ramis zmarł w lutym tego roku. Szkoda, bo więcej jego filmów już nie zobaczymy. A gdyby jakimś zbiegiem okoliczności odwiedził Polskę, znalazłby się dla niego wspaniały materiał na "Dzień świstaka 2".
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.