Nowy rok, stare problemy i wybory
Rady gmin i włodarzy czekają w 2014 r. niełatwe zadania. Bo z jednej strony przed nimi za nieco ponad 10 miesięcy wybory, które warto by wygrać, a z drugiej problemy, których nie udało się rozstrzygnąć w 2013 r. Z tego powodu sprawowanie władzy w samorządach staje się coraz trudniejsze.
Pierwszy problem to pieniądze. Już od wielu lat za zadaniami nakładanymi na gminy nie idą odpowiednie środki z budżetu. Szczególnie boleśnie samorządowcy przekonują się o tym przy zadaniach związanych z edukacją, która w 2014 r. będzie stanowiła kolejny, bodaj najpoważniejszy kłopot. Obecny niż demograficzny powinien spowodować, że mniejsza liczba uczniów będzie się uczyła w lepszych warunkach lokalowych, w lepiej wyposażonych klasach. Same klasy będą mniej liczne, a dzieci przygotowywane przez lepiej wykształconych nauczycieli. Niestety nic z tego. Bo z powodu oszczędności gminy są zmuszone szkoły zamykać. Często te w dobrych lokalizacjach, których budynki łatwo korzystnie sprzedać albo takie w małych miejscowościach, w których były jedynym centrum kulturalnym. W takiej sytuacji jest jeszcze gorzej, nie tylko dzieciaki muszą dojeżdżać i uczyć się w dużych klasach, ale i cała miejscowość degraduje się, bo kto zamieszka w miejscu, gdzie nawet szkoły nie ma. Gdy dodamy do tego wypychanie z zawodu nauczycieli z najwyższymi kwalifikacjami, to wyraźnie widzimy, że tak naprawdę ani państwu, ani niestety gminom na wykształceniu dzieci nie zależy. A to odbije się za kilkanaście lat, gdy niedouczone pokolenie trafi na rynek pracy. A przecież przed nami w tym roku kolejny etap reformy oświatowej - połowa sześciolatków trafi w szkolne mury. Choć nie należę do przeciwników tej reformy, to wyraźnie zauważam, że nie jest dobrze przygotowana. Bo o jej sukcesie zdecyduje nie tylko przygotowanie wyściełanych dywanami kącików zabaw i niskich umywalek w toaletach. Przede wszystkim potrzeba nauczycieli z odpowiednim przygotowaniem pedagogicznym i psychologicznym, którzy w klasie, gdzie wiek dzieci różni się o blisko dwa lata, poradzą sobie. I systemu oceniania na koniec podstawówki. By nie spełniła się wizja, iż sześciolatki, tylko dlatego, że są młodsze, poradzą sobie gorzej podczas końcowego testu, czyli trafią do gorszych gimnazjów, a następnie liceów czy szkół wyższych.
Wciąż nierozwiązany problem to odpady. Wprawdzie przez pierwsze zawirowania śmieciowej rewolucji większości gmin udało się przebrnąć, jednak teraz trzeba będzie sobie poradzić z brakiem wpływu z opłat, niesolidnymi firmami, które wygrały najniższą ceną czy choćby z niedoszacowaniem kosztów, czyli koniecznością podniesienia opłat w wyborczym roku. To też pokłosie feralnego 2013 r.
Na finansach gmin zaważyć może też wciąż trwający zamęt z VAT. NSA postanowił spytać Trybunał w Luksemburgu (TSUE), czy jednostka organizacyjna gminy jest odrębnym podatnikiem VAT. Kwestia ta ma wpływ na rozliczanie tego podatku przez gminy, zwłaszcza na możliwość odliczeń za wcześniejsze lata. Przekazanie sprawy do TSUE to dla samorządowców jeszcze rok lub dwa niepewności, bo unijne sądy nie działają szybko. Na rzetelną odpowiedź w 2014 roku nie ma więc co liczyć. Podobnie zresztą jak na istotne zmiany w janosikowym. Mazowieckie, największy płatnik, już ogłosiło niepopularne cięcia, a beneficjenci i tak są niezadowoleni, bo dostaną mniej, bowiem płatnik zapłaci w 2014 r. ponad 250 mln zł mniej, niż zakładano.
O ile wymienione przeze mnie problemy to pokłosie 2013 r., to w tym roku bólu głowy przysporzą samorządowcom wybory. Po raz pierwszy przeprowadzone zgodnie z nowym kodeksem wyborczym. Poza miastami na prawach powiatu (takich jest 66) wprowadzone zostaną okręgi jednomandatowe (dotychczas były tylko w gminach do 20 tys. mieszkańców). To olbrzymia zmiana, bo w znacznie większym niż dotychczas stopniu odpowiadać trzeba będzie za swoje decyzje. Chociaż jeszcze raczej nie w 2014 roku...
@RY1@i02/2014/004/i02.2014.004.088000200.802.jpg@RY2@
Zofia Jóźwiak redaktor prowadząca
Zofia Jóźwiak
redaktor prowadząca
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu