Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Gmina decyduje, jak daleko ze szkoły do monopolowego

13 kwietnia 2015
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Pani Barbara zgłosiła się z pytaniem o zasady lokowania szkół: pewna warszawska szkoła prywatna (podstawowa) mieści się w tym samym budynku co sklep monopolowy. W dodatku dzieci wychodzą z niej bezpośrednio na ulicę. Czytelniczkę irytuje też, że dzieci z paniami przychodzą na osiedlowy plac zabaw. Jej zdaniem nie zapewniono im odpowiednich warunków. Pyta, czy i jak należałoby interweniować w tej sprawie.

- Opisaną sprawę w pierwszej kolejności powinny zbadać organ prowadzący szkołę i kurator - wyjaśnia Joanna Dębek, rzecznik MEN. - Dzieci z każdej szkoły, niezależnie, czy jest ona prywatna, czy publiczna, mają prawo korzystać z publicznych placów zabaw, podobnie jak z publicznych parków, lasów i muzeów - twierdzi pani rzecznik. Czy osiedlowy (należący do spółdzielni) plac zabaw jest placem publicznym - to już osobna sprawa. W sprawie sklepu monopolowego rzecznik MEN odsyła znów do samorządu, twierdząc, że prawo oświatowe nie reguluje kwestii odległości szkoły od sklepów, w tym monopolowych. - To samorząd (rada gminy) dopuszcza odległość między punktami sprzedaży alkoholu a szkołami i innymi chronionymi placówkami (np. oświatowo-wychowawczymi i opiekuńczymi) - twierdzi Joanna Dębek.

Sprawdziliśmy. W Warszawie sklep monopolowy powinien być odległy od szkoły przynajmniej o 50 m. Przy czym - co istotne - odległość mierzona jest najkrótszą drogą dojścia. Jeśli zatem sklep i szkoła - jak opisuje pani Barbara - znajdują się po przeciwnych stronach tego samego budynku, ale spacer od drzwi do drzwi wymaga pokonania przynajmniej 50 m - wszystko jest w porządku.

Jako ciekawostkę można potraktować fakt, że do 1997 r. minimalną odległość sklepów monopolowych od obiektów chronionych (szkół, ale i kościołów, koszar itp.) określała ustawa. W całym kraju sklepy z alkoholem nie mogły znajdować się bliżej tych obiektów niż 100 m (mierzono odległość nie w linii prostej, a po drodze pieszego). Teraz decydują o tym samorządy, które - generalnie - zliberalizowały przepisy. Dla przykładu: w Opolu sklep monopolowy musi być oddalony od szkoły o co najmniej 20, w Białymstoku o 50, w Bydgoszczy o 60 m. W Szczecinie pozostawiono 100 m, ale silne lobby walczy o zmianę przepisów. A w Gdańsku nie ma regulaminowego ograniczenia.

W sprawie odległości monopolowego od szkoły wielokrotnie wypowiadały się sądy. WSA w Lublinie orzekł, że 15 m to za mało. WSA w Poznaniu stwierdził natomiast, ze jeśli nie wiadomo, jak mierzyć regulaminową odległość, trzeba to robić po prostej, najkrótszą drogą, najlepiej przy zastosowaniu GPS!

Małgorzata Raczkowska

 dgp@infor.pl

Podstawa prawna

Art. 21 ust. 1 pkt 1, art. 12 ustawy z 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1356). Wyrok WSA w Lublinie z 24 września 2013 r., sygn. akt III SA/Lu 335/13. Wyrok WSA w Poznaniu z 1 grudnia 2011 r., sygn. akt IV SA/Po 1044/11. Uchwała nr LXXIII/1889/2013 Rady miasta stołecznego Warszawy z 12 grudnia 2013 r. w sprawie ustalenia zasad usytuowania na terenie m.st. Warszawy miejsc sprzedaży i podawania napojów alkoholowych (Dz.Urz. Woj. Maz. z 24 grudnia 2013 r. poz. 13596).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.