Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Coraz więcej pieniędzy... dla radnych

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Wyższe diety kilka razy w roku

W warszawskiej gminie Centrum radni podwyższali sobie wynagrodzenie trzykrotnie. Wszystko zgodnie z prawem, bo samorządowcy mogą ustalić sobie diety w dowolnej wysokości.

Mają one być rekompensatą za ich pracę. Przysługuje im ponadto zwrot kosztów podróży służbowych. A mogą to być także podróże zagraniczne w ramach rozmów z samorządami innych krajów. Efekt jest taki, że w stołecznej gminie Centrum przewodniczący rady pobiera co miesiąc 300 proc. przeciętnego wynagrodzenia w mieście, czyli ok. 5500 zł. Do tego ma też diety za udział w posiedzeniach rady, 180 zł za każde.

Diety samorządowców bulwersują nie tylko w Warszawie. Dla przykładu jeden ze starostów w południowej Polsce zarabia ok. 6200 zł netto, co stanowi równowartość sześciu przeciętnych pensji w przemyśle. Decyzja radnych powiatu sprzed kilku dni spowodowała burzę wśród mieszkańców.

Ale radni się bronią. - Jak starosta będzie dobrze zarabiał, to poświęci czas lokalnej społeczności i nie będzie szukał dodatkowego zatrudnienia. Niektórzy są oburzeni, że uposażenie samorządowców na różnych szczeblach jest tematem ogólnych dyskusji. Wśród mieszkańców coraz częściej jednak słychać głosy o konieczności zmodyfikowania systemu płac. - Może płacić tylko za dobre projekty, decyzje, które powodują rozwój gminy - padają propozycje. Chyba nie znajdą one poklasku lokalnych władz.

(Monika Górecka-Czuryłło)

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.