Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

PYTANIA DO EKSPERTA

2 lipca 2018

Dotychczasowa ustawa nie spodobała się rządowi. Czy dlatego nie wydał rozporządzeń i przygotował projekt nowej?

Wydaje się, że są co najmniej dwa powody niewydania rozporządzeń do obowiązującej, podpisanej przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawy o związkach metropolitalnych. Pierwszy to powód polityczny. PiS ma główny elektorat w mniejszych miejscowościach, więc nie chce faworyzować większych ośrodków, przekazując na ich rozwój dodatkowych środków. Drugi to powód ekonomiczny. PiS potrzebuje też pieniędzy na przynajmniej częściową realizację swoich wyborczych obietnic. Dlatego, nie widząc politycznego interesu, ugrupowanie blokuje powstanie związków metropolitalnych w Polsce, mimo woli wielu samorządów w całym kraju.

PiS wie jednak, że Unia Europejska od lat wspiera współpracę JST i uważa duże ośrodki miejskie i ich otoczenia za koła zamachowe krajowych gospodarek. Politycy z rządzącej opcji wiedzą też, że aby takie aglomeracje mogły się rozwijać, niezbędna jest sprawna, nowoczesna i dostępna komunikacja publiczna na ich obszarze. A jej rozwój był jednym z głównych zadań do realizacji w ramach ustawy o związkach metropolitalnych. Dlatego nowa ustawa, dająca możliwość utworzenia metropolii tylko na Śląsku, to kompromis, który pozwala zaoszczędzić pieniądze kosztem innych dużych miast o ambicjach metropolitalnych, bez wysyłania do UE sygnału o całkowitym odejściu od tej formy współpracy samorządów.

Jak decyzję rządu oceniają miasto i reszta zainteresowanych w okręgu?

Decyzję rządu uniemożliwiającą realizacją tych planów zainteresowane JST przyjęły z dużym rozczarowaniem. W wielu gminach oprócz przyjęcia stosownej uchwały przeprowadzono konsultacje społeczne. Przygotowania do realizacji ustawowej możliwości powołania związku metropolitalnego były zatem mocno zaawansowane, przez co ostatnie decyzje rządu rażą nie tylko samorządowców, lecz także wielu mieszkańców, którzy popierali powstanie Metropolii Bydgoszcz i wiązali z jej powstaniem szanse na rozwój swoich miejscowości.

Co jeśli projekt przejdzie w Sejmie i ustawa o związkach metropolitalnych faktycznie się zmieni?

Z uwagi na niekorzystne dla miasta i regionu informacje dotyczące przyszłości ustawy o związkach metropolitalnych prezydent Rafał Bruski spotka się z burmistrzami i wójtami z gmin, które podejmując stosowne uchwały, wyraziły chęć głębszej współpracy z Bydgoszczą. Zacieśnianie relacji oraz pogłębianie współpracy wydają się zatem sprawą naturalną i warto wspólnie szukać alternatywnych rozwiązań w związku z ostatnimi decyzjami rządu. Dotychczasowe doświadczenia ze współpracy w tym zakresie z sąsiednimi gminami, którą staramy się realizować mimo ograniczonych możliwości finansowych, pokazują, że m.in. dzięki usprawnianiu komunikacji publicznej, a tym samym łatwiejszemu dostępowi do rynku pracy w Bydgoszczy, bezrobocie w tych gminach jest znacząco niższe niż w przypadku gmin bardziej oddalonych. W ostatnich latach Bydgoszcz odnotowała największą dynamikę spadku liczby osób bezrobotnych spośród wszystkich największych polskich miast, a Bydgoski Park Przemysłowo-Technologiczny cieszy się coraz większym zainteresowaniem kolejnych inwestorów. Zatem ułatwianie dostępu do szybko rozwijającego się rynku pracy jest w interesie zarówno Bydgoszczy, jak i okolicznych gmin. Nadal będziemy dążyć do zwiększenia dostępności komunikacji publicznej, co z założenia było głównym zadaniem nierealizowanej przez obecny rząd ustawy o związkach metropolitalnych.

@RY1@i02/2016/092/i02.2016.092.18300240e.802.jpg@RY2@

Łukasz Krupa doradca prezydenta Bydgoszczy, pełnomocnik ds. utworzenia metropolii

Rozmawiał Paweł Sikora

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.