Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Perły nie leżą na brzegu

7 czerwca 2017
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Były zaskoczenia, choć po laury sięgali często pewniacy. Piąta już gala rankingu Perły Samorządu po raz pierwszy odbyła się poza stolicą. Również po raz pierwszy towarzyszył gali kongres pod tą sama nazwą

Dziennik Gazeta Prawna zorganizował galę i kongres wspólnie z miastem Gdynia. Najlepszymi w tegorocznym rankingu okazały się w poszczególnych kategoriach: Poznań (miasta powyżej 100 tys. mieszkańców), Świdnica (miasto do 100 tys. mieszkańców) i Aleksandrów Łódzki (gminy miejsko-wiejskie) oraz gmina Strawczyn (gminy wiejskie). A wśród włodarzy w tych samych kategoriach prym wiedli: Paweł Adamowicz (Gdańsk), Beata Moskal-Słaniewska (Świdnica), Jacek Lipiński (Aleksandrów Łódzki) i Krzysztof Harmaciński (Iława).

Wielu tegorocznych zdobywców nagród i wyróżnień stało na podium już w poprzednich latach. Wśród nagrodzonych (w tym roku na III miejscu wśród włodarzy największych miast) znaleźli się także przedstawiciel gospodarzy, nasza Perła 25-lecia Wojciech Szczurek, i prezydent Nowego Sącza Ryszard Nowak (w tym roku III miejsce w kategorii: włodarz miasta do 100 tys. mieszkańców). Jednak byli i tacy, którzy wystartowali po raz pierwszy i od razu odnieśli spektakularny sukces. Największy chyba Beata Moskal-Słaniewska. Nie dość, że to jej pierwsza kadencja jako prezydenta, to jako jedynej dotychczas kobiecie udało się jej przebić szklany sufit i wygrać ze wszystkim mężczyznami w jej kategorii. Trudniej było przezwyciężyć własne emocje podczas samej gali. Gdy dziękowała swoim współpracownikom i świdniczanom, drżał jej głos, a w oczach pojawiły się łzy. Sukcesem pochwalić może się także Jacek Jaśkowiak (II miejsce w kategorii włodarzy największych miast), również prowadzący poznański samorząd dopiero pierwszą kadencję.

Co doceniliśmy

W tym roku (dokładna metodologia w dodatku "Samorząd i Administracja" z 31 maja 2017 r.) przy ocenie gmin liczyły się przede wszystkim osiągnięcia z 2016 r., a nie historia. Wygrać więc mogła każda gmina, bez względu na sytuację wyjściową: położenie geograficzne, problemy społeczne czy zamożność. Biorąc pod uwagę to, że wśród laureatów znalazło się sporo samorządów odnoszących sukcesy również w poprzednich latach, widać wyraźnie, że wcześniejsi zwycięzcy nie spoczęli na laurach. Nadal chce się im działać.

Wśród włodarzy poszukiwaliśmy najbardziej wszechstronnych.

"Włodarz samorządowy musi niczym aktor sprostać wszystkim rolom, pamiętając, że jego publiczność jest niezwykle wymagająca i wyczulona na fałsz" - pisali, uzasadniając kryteria, partnerzy merytoryczni rankingu z firmy Deloitte. Zdaniem kapituły dobry włodarz musi łączyć wiele ról: dobrze reprezentować samorząd, pełnić funkcje menedżera, koordynatora, no i okazać się wizjonerem stawiającym na rozwój swojej gminy.

W tym roku nagrodziliśmy nie tylko gminy i włodarzy. Poza samorządowymi perłami redakcja DGP już po raz trzeci przyznała Perły Internetu. Tu w poszczególnych kategoriach (takich, jak w głównym rankingu) rywalizowały strony internetowe miast i gmin. Palma pierwszeństwa przypadła Poznaniowi, Piotrkowowi Trybunalskiemu, Morawicy i Strawczynowi. Najlepszą z najlepszych okazała się strona Poznania i to właśnie za nią miasto dostało od redakcji nagrodę specjalną (reklamę internetową o wartości 50 tys. zł). Z kolei internauci przyznali swój laur stronie WWW gminy Pawłów.

Na tym jeszcze nie koniec nagród. Po raz pierwszy bowiem został zorganizowany ranking "Aktywizacja sportowa dzieci i młodzieży Dziennika Gazety Prawnej" (czytaj na str. 7).

Nie tylko po nagrody

Także po raz pierwszy wieńczącej ranking Perły Samorządu imprezie towarzyszył kongres pod tą sama nazwą. Podczas kilkunastu paneli dyskusyjnych i warsztatów samorządowcy i eksperci próbowali znaleźć odpowiedź na nurtujące ich pytania, dowiedzieć się, jak działać, by jeszcze lepiej służyć mieszkańcom, no i co tu dużo mówić - uczyć się nie tylko na sukcesach innych, lecz także na ich błędach.

Wszystkie spotkania odbyły się w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym w Gdyni-Redłowie. Otwierając kongres, prezydent Gdyni Wojciech Szczurek przypomniał, że odbywa się on w przeddzień 27. rocznicy powstania w Polsce samorządów w obecnym kształcie. I stwierdził, że jest to okazja, by spojrzeć w przyszłość. Krzysztof Jedlak, redaktor naczelny DGP, przypomniał zaś słowa prof. Michała Kuleszy, jednego z twórców reformy samorządowej: że była to ta reforma, która najbardziej się udała. A podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju Adam Hamryszczak przytoczył chińskie przysłowie. Mówi ono, że perły nie leżą na brzegu, trzeba po nie zanurkować.

- Jeśli zanurkujemy w 27 lat polskiej samorządności, to wyłowimy zapewne niejedną perłę. Takimi perłami są samorządy, które skorzystały z wejścia Polski do UE - powiedział. - I nie chodzi tylko o pieniądze. Bo pieniądze to nie cel, to tylko środek do celu. Celem jest zapewnienie trwałego i zrównoważonego rozwoju społeczno-gospodarczego gmin, województw, całego kraju - mówił. - Celem jest poprawa jakości życia mieszkańców.

Minister przyznał, że większość samorządów doskonale wykorzystała fundusze ze środków europejskich. I stwierdził, że podobnie jak w poprzedniej perspektywie są one najważniejszym ogniwem wdrażania środków unijnych. Również w nowej perspektywie resort rozwoju spodziewa się kolejnego boomu inwestycyjnego. Jak powiedział minister, proste inwestycje dziś już nie wystarczają, potrzebna jest współpraca między samorządami zarówno w kraju, jak i w programach transgranicznych. Trzeba też wykorzystywać nowe technologie i różne źródła środków.

Debata zamykająca kongres - "Samorządy na półmetku - bilans zysków i strat" - miała wymiar strategiczny. Dotyczyła najważniejszych wyzwań, przed którymi stoją włodarze w połowie nowej unijnej perspektywy samorządu. Rozmowa dotyczyła trzech poziomów wyzwań - nowego otoczenia regulacyjnego, kwestii pozyskiwania i zarządzania finasowaniem na kluczowe projekty oraz zmieniającym się relacjom pomiędzy samorządami a mieszkańcami. Uczestnicy rozmowy z jednej strony wskazywali na konieczność większego zaangażowania samorządów w budowanie przyjaznego otoczenia prawnego, a z drugiej - na konieczność bardziej asertywnego budowania relacji z mieszkańcami, którzy coraz bardziej wyraziście akcentują swoje oczekiwania wobec władz lokalnych.

@RY1@i02/2017/109/i02.2017.109.214000100.801.jpg@RY2@

fot. ireneusz rek

Zofia Jóźwiak

zofia.jozwiak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.