Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Społeczeństwo rozwija się także dzięki wartościom

25 maja 2017
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Wojciech Szczurek: Nasze muzea, biblioteki i teatry realizują też stałe programy edukacji kulturalnej skierowane do różnych grup odbiorców: dzieci, młodzieży, dorosłych, seniorów oraz środowisk zagrożonych wykluczeniem

W Gdyni stawiacie na kulturę, a to kosztuje. Jak wytłumaczyć przeciętnemu mieszkańcowi, który na co dzień złości się na jakość chodników albo za małą dostępność przedszkoli, że wydatki na kulturę są ważne?

Działania na tym polu kształtują naszą tożsamość, dziedzictwo kulturowe i istotnie wpływają na jakość życia mieszkańców. Trudno mi wyobrazić sobie wspólnotę lokalną, która funkcjonuje bez ich udziału. Sądzę, że kultura i edukacja kulturalna odgrywają ogromną rolę w budowaniu kapitału społecznego i więzi pomiędzy mieszkańcami miasta, regionu czy państwa. Wydatki na kulturę dla niektórych być może nie są odczuwalne w tak bezpośredni sposób jak wydatki na infrastrukturę miejską, ale nie możemy zapominać, że społeczeństwo rozwija się nie tylko dzięki "twardym" inwestycjom, lecz także - i to w dużym stopniu - dzięki wartościom, które niesie kultura.

Czy miasto ma strategię rozwijania kultury?

Strategia rozwoju kultury stanowi część Strategii Rozwoju Miasta do 2030 roku, która została uchwalona przez Radę Miasta Gdyni w kwietniu tego roku. Jeden z czterech zawartych w niej priorytetów samorządu określa cele i działania w tym zakresie. Zależy nam na tworzeniu nowoczesnej oferty kulturalnej oraz wspieraniu projektów międzysektorowych i międzyinstytucjonalnych.

Jaki odsetek budżetu przeznaczacie na szeroko rozumianą kulturę? Mam na myśli zarówno wsparcie dla twórców, jak i utrzymanie instytucji kulturalnych.

Zgodnie z założeniami tegorocznego budżetu wydatki na kulturę stanowić będą około 60 mln zł, czyli mniej więcej 4 proc. całości wydatków miasta. Odsetek ten od kilku lat utrzymuje się na tym samym poziomie.

Na ile zwracacie uwagę na lokalność, a na ile na powszechną kulturę?

Kształtując miejską politykę kulturalną, musimy pamiętać, że działamy na lokalnym podłożu o specyficznym charakterze. Uwzględniliśmy ten aspekt w nowej Strategii Rozwoju Miasta i staramy się wprowadzać elementy lokalne oraz regionalne do miejskiej oferty wydarzeń kulturalnych. Większość projektów o takim wymiarze dotyczy dziedzictwa pomorskiego i kaszubskiego. Zależy nam także na podkreślaniu gdyńskiego etosu przedsiębiorczości i idei nowoczesności, które determinują rozwój Gdyni od czasu budowy portu i miasta w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Nasze działania mają na celu upowszechnianie historii i tradycji gdyńskich oraz obserwowanie ich współczesnych przemian. Co roku realizujemy i wspieramy przynajmniej kilkanaście takich projektów.

Wielkie wydarzenia - premiery, festiwale, to jedna strona kultury - a jak ocenia pan działanie w Gdyni instytucji kulturalnych na co dzień? Jaki mieszkańcy mają do nich dostęp i czy chętnie z nich korzystają?

Gdyńskie instytucje, jak między innymi Muzeum Emigracji, Muzeum Miasta Gdyni, Centrum Kultury, Teatr Miejski im. Gombrowicza czy Gdyńskie Centrum Filmowe, pod tym względem działają bardzo dobrze. W zasadzie codziennie proponują mieszkańcom i gościom Gdyni różnorodne formy uczestnictwa w kulturze: spektakle, prelekcje, warsztaty, projekcje filmowe, spotkania z artystami czy oprowadzanie kuratorskie. Nasze muzea, biblioteki i teatry realizują też stałe programy edukacji kulturalnej skierowane do różnych grup odbiorców: dzieci, młodzieży, dorosłych, seniorów oraz środowisk zagrożonych wykluczeniem. Działania te cieszą się zróżnicowaną popularnością w zależności od formuły i tematyki, możemy jednak stwierdzić, że ogólne wyniki frekwencji dla poszczególnych instytucji są pozytywne. Jesteśmy oczywiście przy tym świadomi ogólnoświatowych trendów związanych z kryzysem tradycyjnego uczestnictwa w kulturze w dobie nowych mediów i nowoczesnych technologii. Na gruncie samorządowym próbujemy od pewnego czasu przeciwdziałać tym tendencjom poprzez zwiększanie obecności naszych instytucji w przestrzeni miejskiej oraz zapewnianie mieszkańcom dostępu do kultury blisko ich miejsca zamieszkania - głównie w oparciu o dobrze rozwiniętą sieć biblioteczną, którą obecnie modernizujemy.

Kultura może być też biznesem. Czy miasto na niej zarabia? I czy angażuje się w komercyjne inicjatywy prywatne?

Co do zasady uzyskiwanie przychodów nie jest celem prowadzenia przez państwo i samorządy działalności kulturalnej, choć wiemy, że niektóre projekty - poza istotnymi wartościami artystycznymi, kulturalnymi i społecznymi - mogą przynosić też miastu znaczne korzyści finansowe. W Gdyni najwyraźniejszym przykładem takich przedsięwzięć jest festiwal Opener. Co roku pojawiają się na nim setki tysięcy miłośników muzyki z całego świata, co ma wymierny i pozytywny wpływ na gospodarkę miasta. Sektor biznesu, w tym wiele firm lokalnych, sprawuje również mecenat nad niektórymi gdyńskimi projektami kulturalnymi, współpraca między światem kultury a przedsiębiorcami jest więc jak najbardziej pożądana i - w mojej ocenie - korzystna dla obydwu stron.

A czy zajmujące się kulturą organizacje obywatelskie mogą się do was zwracać o wsparcie?

Tak, współpracujemy z organizacjami pozarządowymi i wspieramy ich działania. W 2016 roku w ramach konkursów na realizację zadań w dziedzinie kultury przyznano środki w formie grantów na przeprowadzenie 31 projektów, w 2017 roku - na razie 26. Poza tym organizacje pozarządowe mają także możliwość realizacji w Gdyni swoich autorskich inicjatyw poza konkursem. Włączamy je również w organizację licznych przedsięwzięć miejskich i wspieramy budowanie sieci kontaktów oraz współpracy pomiędzy nimi poprzez działalność Gdyńskiego Centrum Organizacji Pozarządowych.

@RY1@i02/2017/100/i02.2017.100.05000040h.801.jpg@RY2@

Fot. Dawid Linkowski

Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni

Rozmawiał Karol Dominowski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.