Jest ruch w uchwałach krajobrazowych, ale są i błędy
Miasta szukają dodatkowych dochodów, a wdrożenie tych aktów prawa lokalnego otwiera im możliwość wprowadzenia nowej daniny – opłaty reklamowej. Niestety JST wciąż popełniają omyłki, a wówczas wojewodowie dają im czerwoną kartkę
Coraz więcej gmin zaczyna wprowadzać uchwały krajobrazowe. To efekt m.in. tego, że JST dążą do wprowadzenia opłaty reklamowej, a uchwały te są niezbędnym pierwszym krokiem do tego – wynika z analizy „Rośnie liczba gmin wprowadzających i pobierających opłatę reklamową” przygotowanej przez firmę doradczą Deloitte.
Jak wyliczyli eksperci Deloitte, przez prawie osiem lat obowiązywania przepisów, do końca 2022 r., uchwały krajobrazowe przyjęły jedynie 64 gminy (czyli ok. 2,6 proc. spośród wszystkich 2500 gmin), a wśród nich m.in. Starachowice, Gdańsk, Bochnia, Kościelisko, Kielce, Świnoujście, a także Kraków. W 2022 r. zyskało je kolejnych 12 miast. Ostatnio, jak zauważono, wzrasta zainteresowanie takimi uchwałami prawa lokalnego. „Odnotowujemy również wzmożone działania organów podatkowych nakierowane na weryfikację wywiązywania się z obowiązków z zakresu opłaty reklamowej na terenie gmin, które już ją wprowadziły” – czytamy w przygotowanej analizie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.