Już przygotowujemy programy na następną perspektywę unijną
Jak to się robi, że rządzi się gminą przez pięć kadencji i szóstą wygrywa w pierwszej turze?
W moim przekonaniu, najważniejszymi elementami, które wpłynęły na wynik wyborczy są: stały kontakt z mieszkańcami rzetelna i wnikliwa analiza ich potrzeb i oczekiwań, konsekwentne, planowe i przede wszystkim akceptowane działania. Bez tego niewiele się da osiągnąć. Trzeba słuchać, co ludzie mówią i sprawnie realizować to, z czym się zwracają. Pomaga mi w tym umiejętność współpracy z radnymi, sołtysami, organizacjami pozarządowymi i instytucjami związanymi z samorządem. Wyborcy, mam wrażenie, docenili także m.in. to, że nie zaskakuję podejmowanymi decyzjami.
Czy jest więc coś, co obiecywał pan wyborcom w poprzedniej kadencji, a co się nie do końca udało?
Należę do osób, które nie obiecują rzeczy niemożliwych do osiągnięcia. Oczywiście realizacja niektórych przedsięwzięć jest uzależniona od pozyskania środków pozabudżetowych, w takich przypadkach rzetelnie o tym informuję. Generalnie, jeśli już podejmuję się wykonania zadania, to staram się realizować je bez opóźnień. Ale do prawidłowego ustalania celów najważniejsze jest chyba to, że gmina Iława, od kiedy zacząłem w niej urzędowanie, działa na podstawie przyjmowanych przez radę gminy i konsekwentnie realizowanych strategii rozwojowych. Pierwsza strategia obejmowała lata 2005-2015, teraz mamy drugą - na lata 2016-2030. W trakcie ich opracowywania prowadzono szerokie konsultacje, w tym z mieszkańcami, instytucjami i różnymi organizacjami.
Co wobec tego przewidujecie w swojej strategii na najbliższą kadencję?
Pierwszoplanowo w bieżącej kadencji traktujemy bezpieczeństwo, czyli dalsze konsekwentne inwestowanie w drogi, chodniki, ścieżki rowerowe, oświetlenie uliczne. W dalszym ciągu też musimy inwestować w oświatę, zmusza nas do tego reforma. I pomimo tego, że w ostatnich latach wybudowaliśmy w gminie trzy nowe, duże kompleksy szkolne musimy inwestować dalej w oświatę, co dla naszej gminy oznacza konieczność rozbudowy niektórych szkół podstawowych i odpowiedniego ich wyposażenia (likwidacja gimnazjów i powstanie szkół ośmioklasowych). Strategia rozwoju gminy przewiduje także podejmowanie działań, szeroko rozumianych jako inwestowanie w człowieka, tj. edukację, kulturę, przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu, itp
Czy dużo dokładacie państwo do oświaty?
Bardzo dużo, w roku bieżącym np.- 4.5 mln, w tym – do samych wynagrodzeń 1,5 mln zł, w roku przyszłym kwota ta wzrośnie do 6,5 mln, w tym na wynagrodzenia ok. 2,5 mln zł. Nie widzimy zapowiadanych zmian przy naliczaniu subwencji oświatowej, choć obiecywano je dwa lata temu.
Ale posiadanie na swoim terenie najdłuższego jeziora w Polsce zobowiązuje też do dbałości o środowisko, jakie inwestycje w tym zakresie prowadzicie?
Oczywiście, że inwestujemy również w ochronę środowiska, gmina jest w bardzo wysokim stopniu skanalizowana. Wiąże się to z walorami przyrodniczymi, bo na naszym terenie mamy nie tylko Jeziorak, ale też 75 innych akwenów o powierzchni przekraczającej hektar. Czystość wód jest dla nas priorytetem. Ale mamy również od tego roku program antysmogowy, dofinansowujemy go ze środków własnych, skorzystało z niego do tej pory 30 osób.
A na kanalizację, jak rozumiem, pozyskują państwo środki zewnętrzne?
Tak, zwłaszcza unijne. W grupie gmin wiejskich jesteśmy liderem w pozyskiwaniu tych środków w woj. warmińsko-mazurskim.
Ale w perspektywie 2021–2027 tych środków będzie już mniej, jak sobie wtedy poradzicie?
Zdajemy sobie z tego sprawę i wiemy, jakie znaczenie ma przygotowywanie zawczasu dobrych projektów. Już przygotowujemy programy pod przyszłą perspektywę unijną. Liczymy, że dzięki dobremu przygotowaniu będziemy mieli szansę nadal te środki pozyskiwać.©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu