Inwestujemy w zdrowie i w oświatę
Po raz czwarty został pan wójtem. Czym przekonał pan swoich wyborców?
W dzisiejszym, szalonym świecie ludzie oczekują stabilizacji i spokoju, nie chcą nadmiernych eksperymentów, nie chcą radykalnych prób, gdy nie mają pewności, że będzie to z korzyścią dla nich. I tak staram się działać.
To czym wobec tego przyciąga pan nowych mieszkańców?
Szczerze mówiąc, ja specjalnie nie zachęcam do osiedlania się u nas. Bo gwałtowny przyrost liczby mieszkańców sprawia, że nie jesteśmy w stanie utrzymać odpowiednich standardów, jakie mamy obecnie, jeśli chodzi o szkoły, drogi czy wodociągi. Ceny gruntów u nas, ze względu na sąsiedztwo Poznania, też są dość wysokie. Ale taka jest tendencja, że ludzie z dużych miast się wyprowadzają. Przybywa nam średnio, razem z przyrostem naturalnym, 700 osób rocznie.
O takim wzroście liczby mieszkańców mogłoby pomarzyć niejedno duże miasto. Dlaczego więc ludzie się osiedlają akurat w Tarnowie Podgórnym?
Znaczenie ma m.in. bliskość zatrudnienia, w naszej 26-tysięcznej gminie jest ponad 5,5 tys. podmiotów gospodarczych, które utworzyły ponad 50 tys. miejsc pracy. Jesteśmy drugim po Poznaniu rynkiem pracy dla dojeżdżających w województwie wielkopolskim. Dojeżdża do nas więcej pracowników niż do Leszna, Kalisza, Konina czy Piły.
Ale dla gminy wzrost liczby mieszkańców oznacza zapewne poważne inwestycje w oświatę.
To prawda. Z tą kadencją startujemy z dużymi inwestycjami, potrzebna jest rozbudowa szkoły podstawowej w Przeźmierowie. Mamy też pionierską inwestycję – budowę zespołu szkół technicznych. Nigdy wcześniej w naszej gminie nie było szkoły zawodowej. Właśnie podpisaliśmy umowę na budowę tego obiektu za 41 mln zł. W skład zespołu mają wejść technikum oraz szkoła branżowa najpierw pierwszego, a następnie także drugiego stopnia.
Czy będzie zainteresowanie taką ofertą edukacyjną?
Już jest bardzo duże zainteresowanie ze strony przedsiębiorców działających na terenie naszej gminy, nie tylko krajowych, lecz także zagranicznych. Deklarują oni gotowość do otwierania klas patronackich. Więcej, są skłonni zaangażować własne pieniądze, by przygotować warunki do nauki do kształcenia zawodowego młodych ludzi. Mają też dla nich oferty pracy, a wcześniej chcą zapewnić praktyki. Ta inwestycja, ma być gotowa na wiosnę 2020 r. Drugi etap to urządzenie szkoły i ściągnięcie do niej kadry.
Ale czy młodzież będzie chętnie uczyć się zawodu?
Czeka nas walka. Przede wszystkim o przekonanie młodych ludzi, że warto zdobywać wykształcenie zawodowe. Już przygotowujmy całą kampanię promocyjną, z którą chcemy ruszyć wiosną. Żeby w półtora roku rozbudzić zainteresowanie młodzieży. Bo wyraźnie widać, że dzisiaj wykształcenie zawodowe daje możliwość i łatwiejszego zdobycia pracy, i lepszego wynagrodzenia niż choćby ukończenie liceum. I daje szanse na dalszy rozwój osobisty. To przy pomocy firm, które są u nas, chcemy młodych przekonać. Zawalczyć musimy też o odpowiednią kadrę nauczycieli, a z tym nie będzie łatwo.
Co jeszcze planują państwo w nowej kadencji?
Działamy w gminie w oparciu o małe i duże cele. Takim dużym jest Termalny Park Zdrowia w Tarnowie Podgórnym. Czyli zespół obiektów, w którym byłyby świadczone usługi dla zdrowia z wykorzystaniem wód termalnych, które zostały odkryte na naszym terenie w 2011 r. i które mają walory lecznicze. Oczywiście usługi w zakresie ochrony zdrowia rozumiemy szerzej, nie tylko jako wodolecznictwo, chcemy także postawić tężnię, bo ta woda nadaje się również do tego. Początkiem przedsięwzięcia jest już istniejący Aquapark Tarnowskie Termy.
A jeśli chodzi o te bardziej rozproszone cele, to czy walczycie ze smogiem?
Tak. W ramach metropolii poznańskiej będziemy montować czujniki smogu na szkołach. Za darmo prowadzimy też badania termowizyjne domów mieszkalnych. Żeby pokazać ich właścicielom, gdzie najbardziej tracą one ciepło. No i dopłacamy do wymiany pieców oraz fotowoltaiki.©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu