Wojna o zarobki samorządowców może pogrążyć skarbników
Jeżeli wypłacili pensje na dotychczasowym – wyższym, niż pozwolił rząd – poziomie, muszą się liczyć z reperkusjami ze strony RIO. Te będą badać, czy skarbnicy postąpili słusznie. Postawienia im zarzutu naruszenia dyscypliny finansowej nie wyklucza także resort finansów
Wypłacić dotychczasową czy niższą pensję? Takie dylematy mieli w lipcu skarbnicy gmin, w których i rada, i włodarz od rządowych cięć się odcięli. A ich niekomfortową sytuację pogłębia to, że regionalne izby obrachunkowe (RIO) po długim okresie milczenia i niewypowiadania się w tej sprawie w końcu zaczynają zabierać głos. I co istotne, nie jest on po myśli samorządów.
Z reguły wskazują, że wypłata wynagrodzenia ponad wysokość wynikającą z przepisów rządowego rozporządzenia jest działaniem bezprawnym. I już zapowiadają, że w ramach kompleksowych (a więc nie wyrywkowych) kontroli gospodarki finansowej w samorządach weryfikować będą również to, jak wysokie pensje otrzymali włodarze i czy są one zgodne z nadrzędnym aktem prawnym. Jeśli ktoś się nie podporządkował, narazi się na zarzut naruszenia dyscypliny finansów publicznych. Co jednak mieli zrobić skarbnicy, gdy radni zbojkotowali decyzję rządu i nie było podstawy do wypłaty niższego wynagrodzenia? Niektórzy mieli to szczęście, że akurat odbywała się u nich kontrola RIO. Skarbnikowi w Łowiczu zasugerowano, że obniżka musi być. Po rozmowie z burmistrzem i za jego zgodą zmniejszył wypłatę. RIO w Łodzi wprost podała, że skarbnik nie powinien zaakceptować wypłaty wynagrodzenia z naruszeniem rozporządzenia Rady Ministrów. Jednak, jak wyjaśniła, ewentualna odpowiedzialność będzie zależeć od okoliczności sprawy. Wszak skarbnik JST nie jest dysponentem środków publicznych, a wyłącznie wykonawcą dyspozycji.
Od kłopotliwej obniżki wynagrodzeń w większości przypadków odcięli się wojewodowie, twierdząc, że ta kwestia nie leży w ich kompetencjach. Zwłaszcza że część samorządów nie podjęła uchwał w tej sprawie, więc nie było czego badać pod kątem legalności. Ale byli też tacy, którzy w tej sprawie do samorządów napisali i podkreślili, że nowemu rozporządzeniu płacowemu należy się podporządkować. Tak zrobił np. wojewoda małopolski. – Ewentualne konsekwencje względem pracowników poszczególnych urzędów, w tym m.in. związane z naruszeniem dyscypliny finansów publicznych, uzależnione będą od wyników przeprowadzonej przez uprawnione podmioty kontroli i stanowić następstwa czynności podjętych przez te organy – wyjaśniła jego rzeczniczka Joanna Paździo. ©℗ C2–3
tz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu