Dziennik Gazeta Prawana logo

Ministerstwo przyznaje: ustawa przewłaszczeniowa do poprawki

31 marca 2019

Resort rozwoju przygotował pakiet korekt mających przyspieszyć proces wydawania zaświadczeń dla użytkowników wieczystych

Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju (MIR) zapowiedziało w piątek nowelizację ustawy o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów. W planach jest m.in. dopuszczenie przewłaszczenia kolejnych gruntów (np. z garażami pełniącymi funkcję służebną wobec gruntów mieszkaniowych), uproszczony tryb podziału nieruchomości czy wyeliminowanie sytuacji, w której przekształcenie jest blokowane, gdy na nieruchomości mieszkaniowej są „inne obiekty” typu sklep, kiosk itd. (wymagało to dokonania podziału gruntu).

– Musimy przyspieszyć procedury, żeby zaświadczenia trafiły do właścicieli jeszcze w tym roku – zapowiada wiceminister Artur Soboń.

O tym, że jest ogólnopolski problem z wysyłką zaświadczeń, jako pierwsi informowaliśmy w DGP w zeszłym tygodniu. Samorządy nie wyrabiają się z ich wysyłką, a to te pisma – ich zdaniem – warunkują możliwość wniesienia jednorazowej opłaty przekształceniowej i uzyskania wysokiej bonifikaty.

Samorządy recenzują plany resortu krótko: to za mało. Wciąż domagają się wydłużenia terminu wysyłki zaświadczeń nawet do 2023 r. – Po raz trzeci w ciągu 8–9 miesięcy trzeba nowelizować przepisy. To porażka ustawodawcy, który parł do przodu i nie uwzględniał uwag z naszej strony – kwituje jeden z samorządowców. Jego zdaniem najlepszym wyjściem byłoby powołanie rządowo-samorządowego zespołu, który omówiłby wszystkie zaobserwowane w kraju sytuacje problemowe i dopiero na tej podstawie wypracował korektę przepisów.

W prawnym kotle uwłaszczeniowym coraz trudniej się zorientować. W piątek władze Warszawy obwieściły, że wszystkie osoby, którym podwyższono opłaty roczne z tytułu użytkowania wieczystego po 5 października 2018 r. (i nie doręczono im skutecznie wypowiedzenia przed 1 stycznia br.), będą miały naliczoną opłatę przekształceniową według starej stawki rocznej, sprzed aktualizacji.

Ratusz namawia też do uiszczania rocznych opłat przekształceniowych, i to nawet bez otrzymania zaświadczenia z urzędu. Prezydent Rafał Trzaskowski wskazał przy tym na niespójność przepisów. – W jednej ustawie (likwidującej użytkowanie wieczyste – red.) przewidziano 12-miesięczny okres na wydanie zaświadczenia potwierdzającego przekształcenie, a w innej (o gospodarce nieruchomościami – red.) nie skorygowano terminu zapłaty opłaty rocznej, którą trzeba uiścić do 31 marca. Dlatego przygotowaliśmy rozwiązanie dla mieszkańców, którzy nie dostali zaświadczenia potwierdzającego przekształcenie – dodał. Jak wskazuje, osoby, które nie otrzymały zaświadczenia, mogą po prostu wnieść „starą” opłatę za rok 2019. Ewentualne nadpłaty, powstałe po przeksięgowaniu opłaty, będą zwracane na wniosek mieszkańców.

Tyle, jeśli chodzi o opłaty jednoroczne. Ustawa likwidująca użytkowanie wieczyste dopuszcza jeszcze możliwość uiszczenia opłaty jednorazowej (stanowiącej 20-krotność opłaty jednorocznej). Wówczas można liczyć na bonifikaty – nawet 98-proc. (w większości miast to 60 proc.). Pytanie, co powinny zrobić osoby, które chcą zapłacić „z góry”, a nie mają wciąż zaświadczenia z urzędu? Jak słyszymy, w takiej sytuacji lepiej czekać na zaświadczenie. Trzeba się jednak liczyć z pewnym ryzykiem. – Jeśli zamiast zaświadczenia o przekształceniu mieszkaniec otrzyma decyzję negatywną i do przekształcenia nie dojdzie, to w przyszłym roku będzie musiał wpłacić bieżącą i zaległą opłatę za użytkowanie wieczyste wraz z odsetkami – tłumaczy nam jeden z urzędników. ©

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.