Dziennik Gazeta Prawana logo

Przegrywamy z czasem wyścig o bonifikaty

25 marca 2019
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Większość z 2,5 mln uwłaszczonych użytkowników wieczystych może stracić prawo do najwyższego możliwego upustu opłaty przekształceniowej

Problemem jest to, że władze największych miast nie wyrabiają się z wydawaniem specjalnych zaświadczeń dla mieszkańców. Sygnały te już dotarły do Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju (MIR). Wiele wskazuje na to, że czeka nas nowelizacja przepisów.

Mowa o ustawie z 20 lipca 2018 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów (Dz.U. z 2018 r. poz. 1716 ze zm.). Zgodnie z nią na początku stycznia ok. 2,5 mln użytkowników wieczystych stało się właścicielami gruntów pod swoimi mieszkaniami.

Aby potwierdzić ten stan, urzędy miast muszą najpierw przesłać wszystkim zainteresowanym specjalne zaświadczenia (mają czas do końca 2019 r.). Dopiero w kolejnym kroku mieszkańcy mogą zgłosić chęć wniesienia jednorazowej opłaty przekształceniowej i otrzymania bonifikaty z tego tytułu.

Czas ma tu kolosalne znaczenie. Jeśli otrzymamy zaświadczenie i wniesiemy opłatę z góry do końca tego roku, będziemy mogli liczyć na najwyższy upust (w niektórych miastach nawet 98 proc., w większości 60 proc.). Jeśli opłatę wniesiemy w 2020 r. lub później, upust (na gruntach państwowych i w miastach, które uchwaliły degresywne stawki bonifikat) będzie odpowiednio niższy – zazwyczaj o 10 pkt proc. Czyli dojście do własności będzie droższe, i to nie z winy mieszkańców, ale z opieszałości administracji publicznej.

Niestety, wysyłka zaświadczeń idzie jak po grudzie. W stolicy przygotowano je dla zaledwie ok. 2 tys. z 440 tys. byłych użytkowników wieczystych. W Gdańsku – dla 1,4 tys. z ok. 40 tys., we Wrocławiu – dla 2,5 tys. z ok. 35 tys. Podobne problemy są w mniejszych miastach. – Jeden wspólny 12-miesięczny termin wyznaczony dla małych i dużych gmin jest nielogiczny – ocenia Olimpia Schneider z gdańskiego magistratu.

Samorządy już proszą rząd o wydłużenie terminu wysyłki zaświadczeń aż do… 2023 r. MIR nie wyklucza, że nowelizacja ustawy będzie konieczna. – W przypadku przedłużenia terminu niezbędne będą również zmiany w zasadach wnoszenia opłat za 2019 r., tak aby obywatele skorzystali z bonifikat – mówi Zbigniew Przybysz z MIR. © A4

Dojście do własności może być droższe, i to nie z winy mieszkańców

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.