Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Samorządowa wojna o granice. I pieniądze

13 marca 2019

Część gmin boi się, że silniejsi sąsiedzi przejmą ich najcenniejsze tereny, by w ten sposób reperować własne budżety. Dlatego chcą w przepisach zmian, które ucywilizują proces zmiany granic w samorządach. MSWiA twierdzi, że przygląda się sprawie.

Największe obawy ma najbogatsza gmina w Polsce – Kleszczów w województwie łódzkim. Jej sąsiad – gmina Bełchatów – chce przejąć tereny z kopalnią i elektrownią, produkującą ok. 20 proc. krajowej energii. Stawką są wpływy podatkowe rzędu 70–80 mln zł rocznie. Podobnego scenariusza boi się gmina Lubin (zakusy na tereny ma miasto Lubin), Krasne i Trzebownisko (których tereny mógłby przejąć Rzeszów) czy Stawiguda (wrócił temat zmiany granic administracyjnych Olsztyna).

Przedstawiciele gmin, które są zainteresowane ekspansją terytorialną, przekonują, że chodzi im jedynie o wchłonięcie pasożytniczego obwarzanka, który chętnie korzysta z infrastruktury większego sąsiada, ale nie chce dać nic w zamian i nie inwestuje w swój rozwój. © A4

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.