Pierwsi włodarze odpowiedzą za poprzedników?
W miastach i gminach w całej Polsce trwają już prace nad obowiązkowym raportem o stanie samorządu. Ma on być przedłożony lokalnym radnym najpóźniej do końca maja. I wygląda na to, że nasze obawy – iż posłuży on przepychankom politycznym – były uzasadnione. Tam bowiem, gdzie doszło do zmiany warty po ostatnich wyborach, raport będzie w dużej mierze dotyczyć działań poprzedników. Ale konsekwencje ich działań ponieść mogą obecni włodarze.
Przed takim problemem staje właśnie prezydent Świętochłowic. Sytuacja finansowa miasta jest zła, RIO uznała jego projekt budżetu na 2019 r. za niemożliwy do spełnienia. Konieczne jest wdrożenie planu naprawczego. W innym przypadku Świętochłowice mogą podzielić los Ostrowic – gminy, która wpadła w takie tarapaty finansowe, że z początkiem tego roku została zlikwidowana. Prezydent o tę sytuację oskarża swojego poprzednika, a ten za finanse miasta już nie odpowiada. Teraz liczy się to, że debata nad raportem o stanie gminy połączona będzie z dyskusją nad wotum zaufania dla obecnego włodarza. Jeśli go nie otrzyma dwa lata z rzędu, rada będzie miała pretekst do rozpisania referendum odwoławczego. I trudno nie odnieść wrażenia, że przyszłość prezydenta w tym momencie nie zależy od niego samego, a nawet nie tyle od treści samego raportu, ile od układu sił w radzie. A ta w Świętochłowicach jest dość mocno podzielona. ©℗ C3
tŻ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu