Mimo zamknięcia szkół jest dodatek do zasiłku
Nie ma podstaw do tego, aby uchylać rodzicowi prawo do świadczenia związanego z nauką dziecka poza miejscem zamieszkania lub domagać się jego zwrotu z uwagi na zawieszenie lekcji w szkołach z powodu epidemii koronawirusa.
Takie stanowisko przedstawiło Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w związku z pytaniami gmin dotyczącymi dodatku do zasiłku rodzinnego, przysługującego na podstawie art. 15 ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 111). Jest to dodatek z tytułu podjęcia przez dziecko nauki poza miejscem zamieszkania i jest wypłacany w dwóch przypadkach: dojazdu do miejscowości, w której znajduje się siedziba szkoły ponadpodstawowej (69 zł miesięcznie) lub zamieszkania w tej miejscowości na czas edukacji, np. w internacie (113 zł miesięcznie). Świadczenie przysługuje na czas trwania roku szkolnego, a więc od września danego roku do końca czerwca następnego.
Jednak w obecnej sytuacji, gdy doszło do zamknięcia szkół, a dzieci uczą się w trybie zdalnym ze swoich domów, pojawiły się pytania, czy dodatek powinien być dalej wypłacany. Również sami rodzice nie są pewni, czy nie będą musieli oddawać pieniędzy za okres, w którym lekcje w szkołach się nie odbywały.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.