Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

W domach dziecka mniej wychowanków

27 czerwca 2018

OPIEKA NAD DZIEĆMI - 24 placówki opiekuńczo-wychowawcze do końca tego roku muszą zmniejszyć liczbę podopiecznych. Dzieci nie może być więcej niż 30

Placówki opiekuńczo-wychowawcze, które nie mają stałego zezwolenia wojewody na funkcjonowanie, spotkała przykra niespodzianka. Już za pół roku, a nie za półtora, liczba dzieci, którymi się opiekują, nie może przekraczać 30.

- Nie jest to łatwe zadanie, bo niektóre powiaty w ogóle nie prowadzą domów dziecka. To powoduje, że sądy kierują dzieci do tych placówek, w których są miejsca - mówi Adam Rogalewski, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Wolsztynie.

Skrócenie terminu zmian wynika z uchwalenia ustawy z 9 czerwca 2011 r. o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej (Dz.U. nr 149, poz. 887), która wejdzie w życie 1 stycznia 2012 r. Wtedy też utracą moc wcześniejsze regulacje zawarte w ustawie z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (t.j. Dz. U. z 2009 r. nr 175, poz. 1362 z późn. zm.). Zakładały one, że placówki opiekuńczo-wychowawcze muszą przeprowadzić standaryzację (czyli dostosować się do obowiązujących przepisów) do końca 2012 roku. Standaryzacja ta jest warunkiem uzyskania zezwolenia wojewody na działanie na czas nieokreślony. Przypomnijmy, że ten termin i tak został już wcześniej wydłużony. Niektóre powiaty nie zdążyły bowiem z realizacją planów naprawczych w pierwotnym terminie, czyli do 31 grudnia 2010 r.

Jak wyjaśnia Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, wprawdzie zgodnie z art. 229 ustawy o pieczy zastępczej do obecnie działających placówek opiekuńczo-wychowawczych jeszcze przez 12 miesięcy będą stosowane dotychczasowe przepisy, ale z jednym wyjątkiem. Dotyczy on właśnie liczby dzieci.

Tymczasem to większa niż 30 liczba wychowanków jest dziś największym problemem tych domów dziecka, którym nie udało się przeprowadzić standaryzacji i działają na podstawie zezwolenia warunkowego. Według danych MPiPS obecnie są 24 takie placówki.

- Udało nam się zmniejszyć liczbę dzieci, ale czekamy jeszcze na pozytywne stanowisko sanepidu i straży pożarnej, aby złożyć wniosek do wojewody - mówi Elżbieta Pertek, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Czarnkowie, pod który podlega starający się o standard dom dziecka.

Placówki, które liczą więcej niż 30 dzieci, muszą przyspieszyć prace nad dostosowaniem się do przepisów.

@RY1@i02/2011/153/i02.2011.153.183.001a.001.jpg@RY2@

Jakie zmiany czekają domy dziecka

Michalina Topolewska

michalina.topolewska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.