Zbigniew Podraza: Dbamy o słabszych
Od ilu kadencji urzęduje pan już w Dąbrowie?
To moja druga kadencja. Ale mam dosyć długie doświadczenie samorządowe, także poselskie i urzędnicze. Byłem wiceministrem zdrowia za czasów ministra Balickiego. A sama moja przygoda z samorządem zaczęła sie w 1994 r. Ale z zawodu jestem lekarzem, ortopedą. Tu, w Dąbrowie Górniczej, jest mój szpital. Choć ostatnio nie praktykuję, sentyment pozostał.
Czy to doświadczenie przekłada się na kontakty z mieszkańcami
One są jedną z podstaw sukcesu. Dlatego odpowiadam na pytania w internecie, mam swój urzędowy profil na portalach społecznościowych - Facebook, Nasza klasa. Współpracuję z lokalnymi mediami, spotykam się z mieszkańcami poszczególnych dzielnic i uczestniczę w publicznej debacie "masz głos - masz wybór". Oczywiście jak każdy włodarz mam dyżury w urzędzie podczas których przyjmuję interesantów.
To jeszcze zapytam, co w efekcie tych rozmów udało sie załatwić dla mieszkańców przy obsłudze w urzędzie?
To może prozaiczne sprawy, ale ułatwiają życie mieszkańcom i czynią urząd im przyjaznym. Mamy więc kącik zabaw dla dzieci i przewijak dla maluchów.
W ramach likwidacja barier dla niepełnosprawnych mamy szerokie schody i windy, barierki do podtrzymania, przystosowane sanitariaty. Obniżona jest też lada dla osób na wózkach. Oferujemy też pomoc tłumacza migowego dla osób z wadami słuchu. Mamy również stronę www z wersją dla niesłyszących.
Czy Dąbrowa Górnicza to stare, trochę zapyziałe śląskie miasto?
Ależ skąd! Tak mogą mówić tylko ci, którzy go nie znają. To miasto bardzo zielone, z kompleksem ścieżek rowerowych, jezior, doskonałą bazą turystyczną zarówno na lato, jak i na zimę. Mamy jedne z dłuższych w rejonie trasy dla narciarzy biegowych. I obszarowo zajmujemy dziewiąte miejsce w Polsce. Gdybyśmy nie leżeli na Śląsku wśród wielu innych dużych miast, to pewnie bylibyśmy nawet miastem wojewódzkim. Mamy 125 tys. mieszkańców, a budżet nasz to 4669,14 zł na osobę.
Jaki ma pan pomysł na samorządowca - polityk, menadżer, społecznik?
Tych ról nie da się oddzielić. Jako polityk nadaję priorytety zadaniom, rozwiązując problemy muszę dokonywać wyborów, podejmować decyzje, które często są trudne i nie zawsze popularne. Jako menadżer wiem, że w samorządzie tylko praca w zespole może przynieść pożądane efekty. Dlatego w swoich współpracownikach cenię nie tylko kompetencje, kreatywność, ale i umiejętność pracy z innymi. Uważam też, że w samorządzie warto stawiać na ludzi młodych, którzy swoim "świeżym" spojrzeniem wnoszą często wiele oryginalnych pomysłów i rozwiązań.
Czy pana profesja ma jakiś wpływ na styl zarządzania miastem?
Będąc lekarzem wiem też, jak ważny jest kontakt z pacjentem. Dlatego jako prezydent rozmawiam z ludźmi, poznaję ich problemy i staram się je jak najlepiej rozwiązywać.
Co jest pana największym sukcesem?
Sukces można rozpatrywać w wielu kategoriach. Na pewno osiągnięciem jest spełnianie wizji mieszkańców, wsłuchiwanie się w potrzeby, pomysły, nawet te najprostsze głosy. Ale nie ukrywam, że najbardziej cieszę się z tego, co może też łączy się z zawodem lekarza, że wkrótce, już w połowie marca, otworzymy wielki, położony na prawie 5 ha, Ośrodek Szkolno-Wychowawczy dla Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej. To obecnie najnowocześniejszy tego typu obiekt w regionie i najprawdopodobniej w całej Polsce. I przede wszystkim spełnienie marzeń wielu dzieciaków i ich wychowawców. Będą tu szkoły, internaty, warsztaty przygotowujące do zawodu osoby niepełnosprawne ruchowo, niedowidzące, upośledzone w rożnym stopniu. Budowa ośrodka pochłonęła 60 mln. zł. Aż 45 mln. pochodziło z kasy gminy. Ale jako włodarz miasta mam satysfakcję, że udało mi się przekonać radnych, mieszkańców, biznesmenów do tego pomysłu. Najcieplejszą laurką było stwierdzenie podczas jednego ze spotkań wigilijnych. Usłyszałem, że ten ośrodek, to chyba cud. Jakich więcej słów mi potrzeba ?
@RY1@i02/2013/016/i02.2013.016.08800030c.802.jpg@RY2@
MATERIAŁY PRASOWE
Zbigniew Podraza, prezydent Dąbrowy Górniczej
Rozmawiała Monika Górecka-Czuryłło
*Trzecie miejsce zajęli także prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz (wywiad - str. 9) oraz prezydent Tychów Andrzej Dziuba
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu