Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Działania wobec dłużników wciąż zbyt późne

28 czerwca 2018

Procedury

Ponad 300 dni mija, zanim niektóre gminy podejmą czynności służące odzyskaniu należności od rodziców niepłacących alimentów. Wykazała to kontrola NIK przeprowadzona na Podkarpaciu.

Opóźnienia dotyczą zarówno działań, które są podejmowane w sytuacji przyznania dzieciom dłużnika świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego (FA), jak i wydawania decyzji o uznaniu go za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych oraz tych nakazujących mu zwrot pieniędzy już po zakończeniu okresu wypłaty wsparcia. We wszystkich sprawdzanych jednostkach samorządowych Najwyższa Izba Kontroli znalazła wiele przypadków rozpoczynania tych czynności po przekroczeniu przewidzianych w kodeksie postępowania administracyjnego 30 dni.

Rekordzistą okazał się Ośrodek Pomocy Społecznej w Pilźnie, który postępowanie o uznanie jednego z niesolidnych rodziców za uchylającego się od płacenia na dzieci wszczął dopiero po 333 dniach od niezgłoszenia się go na wywiad alimentacyjny. MOPS w Dębicy na 21 rozstrzygnięć co do zwrotu pieniędzy aż 18 wydał po terminie, czyli od 52 do nawet 222 dni od zakończenia okresu świadczeniowego.

Przyczyną tych opóźnień była zbyt mała liczba pracowników, którzy często byli też obciążeni dodatkowymi zadaniami. Dlatego NIK we wnioskach końcowych wystąpiła do wójtów o zwiększenie obsady kadrowej i sfinansowanie nowych etatów ze środków pochodzących z kwot odzyskanych od dłużników. Kontrola pokazała, że choć pieniądze te powinny być przeznaczane na pokrywanie kosztów obsługi i działania wobec dłużników, to były wydawane na inne cele.

NIK zwróciła też uwagę na niską efektywność administracyjnej egzekucji należności. W przypadku poszczególnych gmin wynosiła ona 2,3-3 proc. Było to mniej w porównaniu nie tylko do pieniędzy egzekwowanych przez komorników sądowych (86,6-96,3 proc.), ale też do kwot wpłacanych gminie przez dłużników (3,5-11 proc.). NIK wskazuje na konieczność odejścia od egzekucji administracyjnej. Taką zmianę przewiduje przygotowany przez resort pracy projekt nowelizacji. - Nie wiemy, kiedy ona wejdzie w życie, a koszty związane z tą egzekucją są często wyższe od odzyskanych kwot - mówi Norbert Paprota, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Bochni.

Michalina Topolewska

michalina.topolewska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.