Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opieka społeczna

Potrzebne miejsca dla uchodźców z ukraińskich domów dziecka

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Ośrodki pomocy społecznej czekają na specustawę, która pozwoli na sprawne przyjmowanie do rodzin zastępczych albo domów opieki

Pomocy może szukać w Polsce kilkadziesiąt tysięcy dzieci bez rodziców. W Ukrainie 96 tys. jest w pieczy instytucjonalnej i ok. 64 tys. w rodzinnej (w Polsce w obu formach opieki jest łącznie nieco ponad 70 tys.). Pierwsze już trafiają do rodzin albo instytucji, wszystko dzieje się w trybie pilnym. Jak nam mówi Anna Choszcz-Sendrowska ze Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce, jedna grupa maluchów i opiekunów z rodzin zastępczych ewakuowanych z programów SOS w Ukrainie przekroczyła dwa dni temu w nocy granicę i jest już w Biłgoraju, to 40 dzieci, 5 rodziców zastępczych i 2 specjalistów SOS. Do Kraśnika trafiła kolejna grupa 27 osób: 21 dzieci, 4 rodziców zastępczych i 2 pracowników.

– Są pod opieką psychologa mówiącego po ukraińsku i lekarza, bo wymagają pomocy. – Chcemy ewakuować kolejną grupę, ale czy to się uda, naprawdę nie wiem – mówi Anna Choszcz-Sendrowska. – Serhii Lukashov, dyrektor SOS Wiosek Dziecięcych w Ukrainie, opisuje, że w Browarach jest sytuacja dramatyczna, zniszczone mosty, ostrzał, ludzie w schronach. Nie ma mowy o ewakuacji.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.