Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opieka społeczna

Bez domów dziecka, samotnych matek i schronisk dla bezdomnych

Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Tworzenie i wdrażanie lokalnych i regionalnych programów deinstytucjonalizacji usług społecznych to jedno z kluczowych działań samorządów wskazanych w Strategii rozwoju usług społecznych – polityce publicznej do roku 2030. O ile zostaną uruchomione pieniądze europejskie, w EFS+ będzie można znaleźć finansowanie na skuteczne wdrażanie tych działań. Rzecz w tym, by plany były mądre, a przede wszystkim by rzeczywiście służyły ludziom i prowadziły do niezależnego życia

W Gdyni od dawna nie ma żadnego instytucjonalnego domu dziecka, wszystkie dzieci znalazły dom w placówkach typu rodzinnego. Nie ma też domu samotnej matki, zlikwidowane zostały dwa duże schroniska dla bezdomnych. Czasem na forach samorządowej współpracy dochodzi do niezręcznych sytuacji – bo gdy inni chwalą się wybudowaniem pięknego, nowego domu dla matek z dziećmi, my chwalimy się tym, że go nie mamy. Dziś, gdy hasło deinstytucjonalizacji (nie zawsze, a raczej z rzadka, pod rękę z praktyką) stało się powszechne, a nawet modne, to już tak mocno nie dziwi. Gdy wiele lat temu wiceprezydent Gdyni Michał Guć zaczynał wdrażać swoje programy, niektórzy zarzucali miastu brak wrażliwości.

To nie skąpstwo

Tymczasem po latach ich efekty bronią się same. Co rzadkie, są świetne na dwóch płaszczyznach – zarówno tej społecznej, nastawionej na efekt, oceniany samodzielnością i jakością życia osób korzystających z publicznych usług wsparcia, jak i tej finansowej. Druga, czasem wstydliwa, bo jak tu mówić o pieniądzach, gdy stawką jest ludzkie życie, zawsze była ważna, a w dobie zapaści finansów samorządowych i piszczącej biedy w budżetach tylko przybiera na znaczeniu. Bynajmniej nie ze skąpstwa czy tym bardziej chciwości – raczej z prostego rachunku, że im niższa cena jednostkowa, tym więcej da się za ten jeden pieniążek zrobić. A potrzeby nie maleją i demografia ani ekonomia nie pozwalają mieć nadziei, że trend ten może się w średniookresowej przyszłości odwrócić.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.