Zagrożona płynność świadczeń
Składanie wniosków o bon energetyczny zbiegnie się w czasie z ubieganiem się o zasiłki na dzieci i świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego. Taka kumulacja może doprowadzić do przeciążenia systemu pozyskiwania informacji o dochodach
Bon energetyczny to nowa forma jednorazowego wsparcia dla mniej zamożnych rodzin, która w drugim półroczu tego roku ma zastąpić dodatek osłonowy. Szczegółowe zasady jego uzyskiwania i przyznawania zostały uregulowane w projekcie ustawy o bonie energetycznym oraz o zmianie niektórych innych ustaw, przygotowanym przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Zawarte w nim przepisy budzą jednak duże wątpliwości innych resortów, które zgłosiły swoje uwagi do niego.
Dodatkowa praca
Wśród nich jest Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS), które wskazuje na zagrożenie dla płynnego przyznawania świadczeń na dzieci. Co do zasady ustalanie sytuacji dochodowej rodziny przy wnioskowaniu o bon będzie się opierać na przepisach ustawy o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 323). Jego obsługą w większości gmin będą się więc zajmować te same osoby i jednostki organizacyjne, które realizują świadczenia rodzinne i świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego (FA). Problem w tym, że przyjmowanie wniosków o bon energetyczny będzie się odbywać w tym samym czasie, kiedy rodzice będą się ubiegać o zasiłki na dzieci i świadczenia z FA na nowe okresy ich wypłaty 2024/2025. W praktyce od lipca zaczyna się dla pracowników świadczeń czas wzmożonej pracy, na który nałoży się w tym roku konieczność przeprowadzenia dodatkowych postępowań administracyjnych w sprawie bonu – resort rodziny szacuje, że może ich być od 3,5 mln do nawet 4,6 mln.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.