Szefowie robią przymiarki do cięć, urzędnicy do protestów
Członkowie korpusu służby cywilnej nie chcą bezczynnie czekać, aż Rada Ministrów wyda rozporządzenie w sprawie zwalniania i obniżania pensji. Organizacje związkowe nie wykluczają stanowczych kroków w obronie swoich płac i miejsc pracy. Tymczasem, jak się dowiedzieliśmy, urzędy mają zaoszczędzić co najmniej miliard złotych.
Możliwość redukcji kosztów wynagrodzeń w urzędach wprowadziła tzw. tarcza 2.0, czyli ustawa z 16 kwietnia 2020 r. o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz.U. poz. 695).
Rząd chce też odwołać postępowanie kwalifikacyjne dla pracowników służby cywilnej, którzy mieli pod koniec czerwca przystąpić do egzaminu organizowanego przez Krajową Szkołę Administracji Publicznej – to z kolei wynika z przepisów, które są dopiero przygotowywane. O mianowanie będzie się więc mogło ubiegać tylko kilkudziesięciu absolwentów tej szkoły. Tymczasem tegoroczny limit mianowań był przewidziany na 490 osób, a do postępowania zgłosiło się już ponad 600 kandydatów. Dzięki temu w skali roku budżet państwa zaoszczędzi – z tytułu niewypłacania dodatku dla urzędników mianowanych – ok. 6 mln zł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.