Gminy będą zatrudniać tylko za pieniądze z unijnych dotacji
Jak sprawdziliśmy, zdecydowana większość gmin nie zamierza w tym roku podwyższać wynagrodzeń swoim pracownikom.
To ważna informacja dla 222 tys. osób zatrudnionych w samorządach. Brak podwyżek to efekt niższych wpływów z podatków do ich budżetów za 2009 rok.
- Ze względu na niższe udziały w PIT, mamy o 7 mln zł niższe wpływy, niż planowaliśmy i dlatego nie będzie tak jak w 2009 roku 5-procentowej podwyżki. Na płace przewidzieliśmy 8 mln zł, czyli tyle, ile wydano w ubiegłym roku - mówi Tomasz Malepszy, prezydent Leszna.
Z tego też powodu samorządy nie mogą zwiększać zatrudnienia. Tylko urzędy marszałkowskie chcą zatrudniać nowych urzędników, ale wyłącznie za pieniądze z UE. Mają się oni zajmować pozyskiwaniem funduszy unijnych. Kierownicy urzędów wskazują, że od powstania samorządów nie mieli jeszcze takiego roku, kiedy musieliby zamrażać pensje urzędników i ograniczać zatrudnienie. Gminy deklarują, że nie zamierzają jednak zmniejszać zatrudnienia w urzędach.
Mimo finansowych trudności, gminy pozytywnie oceniają rok funkcjonowania nowej ustawy o pracownikach samorządowych. Dzięki niej mogą swobodnie decydować o maksymalnych stawkach wynagrodzeń urzędników. Szczególnie jest to im przydatne przy pozyskiwaniu specjalistów.
@RY1@i02/2010/014/i02.2010.014.183.001b.001.jpg@RY2@
Fot. Wojciech Górski
Dzięki nowej ustawie o pracownikach samorządowych decyzje w sprawach ich zatrudniania i wynagradzania zapadają w gminach i pozostają w gestii kierowników urzędów - ocenia Adam Leszkiewicz, przewodniczący Rady Służby Cywilnej, współtwórca ustawy
ar
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu