Samorządy przyjmują asystentów
Urzędy marszałkowskie dużych miast na potęgę zatrudniają asystentów i doradców. Większość już osiągnęła dopuszczalny pułap.
Sami zainteresowani nie obawiają się, że po wyborach stracą pracę, bo przepisy dają im możliwość przejścia na inne stanowiska bez udziału w konkursie.
Liczba asystentów i doradców, jaką może zatrudnić urząd, zależy od liczby mieszkańców. Najwięcej, bo aż 7, mogą zatrudniać urzędy marszałkowskie i duże miasta, które umiejętnie z tego korzystają. Np. w urzędzie marszałkowskim w Poznaniu pracuje 6 asystentów i jeden doradca. Często na te stanowiska trafiają osoby nieprzygotowane. Ich kompetencje nie są weryfikowane w konkursie tak jak pozostałych pracowników samorządowych. Asystentami najczęściej zostają osoby, które wcześniej pracowały w sztabach wyborczych.
artur.radwan@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu