Dziennik Gazeta Prawana logo

Samorządy przejmują urzędników premiera

1 lipca 2018

Urzędnicy administracji rządowej nie muszą martwić się o ewentualną redukcję zatrudnienia. Pracę mogą znaleźć w samorządach, które kuszą ich wysokimi zarobkami i stałą pracą.

Samorządy wciąż prowadzą nabory na wolne stanowiska. Coraz częściej z ich ofert korzystają pracownicy m.in. urzędów wojewódzkich, którzy obawiają się skutków planowanej przez rząd racjonalizacji zatrudnienia. Dyrektorzy generalni urzędów centralnych alarmują, że ciągła niepewność pracy i brak możliwości awansu mogą doprowadzić do tego, że w podległych im placówkach pozostaną tylko najsłabsi pracownicy.

Kolejnym powodem do szukania pracy w samorządach jest zamrożenie przez premiera (drugi rok z rzędu) płac w podległych mu urzędach. Rząd zapowiedział już, że zrobi tak również w 2013 roku. Tymczasem w części samorządów co roku są przyznawane nawet kilkusetzłotowe podwyżki. W efekcie różnice w płacach są znaczne. Na podobnych stanowiskach sięgają nawet 1 tys. zł. Potwierdzają to majowe dane GUS. Wynika z nich, że średnia płaca w urzędzie marszałkowskim wynosi 4,5 tys. zł, a w urzędzie wojewódzkim należącym do administracji rządowej - 3,7 tys. zł.

Eksperci ostrzegają, że prawdziwa lawina odejść do samorządów ruszy po 14 czerwca 2011 r. Wtedy bowiem sędziowie Trybunału Konstytucyjnego mają orzec, czy w administracji rządowej będzie można zwalniać na podstawie ustawy o racjonalizacji zatrudnienia.

artur.radwan@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.