Sonda. Czy i za jakie sprawy urzędnicy otrzymali karę
I. Ustawa o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa
Przepytaliśmy kilkadziesiąt urzędów różnych szczebli. Z odpowiedzi wynika, że w urzędach wojewódzkich, gminach, a nawet ministerstwach trudno szukać śladów stosowania ustawy z 20 stycznia 2011 r. o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych.
II. Kary z kodeksu pracy i ustawy o służbie cywilnej
O ile przepisy ustawy o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa nie są w ogóle stosowanie w urzędach, o tyle kary porządkowe przewidziane w pragmatykach służbowych oraz kodeksie pracy już się zdarzają. W jednostkach samorządu terytorialnego najczęściej wymierzają kary na podstawie art. 108-113 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1502 ze zm.). Mamy tam do czynienia z karą upomnienia lub nagany. Szefowie urzędów, jeśli już muszą sięgać po karę, to stosują zwykłe upomnienie, które po roku nienagannej pracy ulega zatarciu i znika z akt pracowniczych.
●
- W ubiegłym roku mieliśmy dwie takie sprawy. W jednej powództwo zostało uznane za bezzasadne i oddalone w listopadzie, a druga jest w toku - mówi Dariusz Czapla z Urzędu Miasta w Katowicach. Nie chce jednak sprecyzować, czego dotyczyły.
●
Jak twierdzi Wanda Kukla, sekretarz miasta, w urzędzie spraw i postępowań wynikających z ustawy o odpowiedzialności majątkowej urzędników po prostu nigdy nie było.
●
- Dbamy o to, aby realizacja zadań i procedur wykonywanych przez pracowników prowadzona była z należytą starannością zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego i ordynacją podatkową oraz przepisami szczególnymi. Dzięki temu nie dochodziło u nas do rażącego naruszania prawa - mówi Andrzej Wojewódzki, sekretarz miasta Lublina.
●
Niezależnie od obowiązującej ustawy Urząd Miasta w Krakowie wprowadził zasady postępowania w sytuacjach uzasadniających dochodzenie odpowiedzialności majątkowej wobec pracowników urzędu z tytułu rażącego naruszenia prawa przy wykonywaniu władzy publicznej.
- Szczegółowo reguluje to specjalna instrukcja wprowadzona poleceniem służbowym dyrektora magistratu z 14 czerwca 2012 r. - twierdzi Jan Machowski z Urzędu Miasta w Krakowie. Tłumaczy, że wniosek do prokuratora okręgowego o wszczęcie odpowiedniego postępowania wyjaśniającego po zaistnieniu trzech przesłanek ustawowych kieruje dyrektor biura kontroli wewnętrznej. - Zaznaczam, że w urzędzie nie wystąpiła sytuacja, w której zaistniałyby przesłanki dopuszczenia się przez urzędnika rażącego naruszenia odpowiedzialności urzędniczej. Dlatego nie było podstaw do kierowania odpowiedniego zawiadomienia do właściwego prokuratora okręgowego - dodaje Machowski.
●
Również w ministerstwach, które nam odpowiedziały, nie spotkano się z przypadkami karania na podstawie przepisów o odpowiedzialności finansowej urzędników.
●
W gdańskim magistracie w ubiegłym roku ukaranych zostało kilku urzędników. -Trzech otrzymało upomnienie za brak nadzoru nad podległymi pracownikami w zakresie prawidłowego i terminowego załatwienia sprawy, niewłaściwe zachowanie w stosunku do kierownika i współpracowników oraz niewłaściwe zachowanie w stosunku do mieszkańca miasta - wylicza Antoni Pawlak z Urzędu Miasta w Gdańsku. Dodaje, że jeden z nich otrzymał naganę za niestosowne zachowanie się poza miejscem pracy. Tego typu przewinienia nie wiązały się jednak z błędami popełnianymi przez urzędników.
●
- W ubiegłym roku udzielono 42 upomnienia i nagany na podstawie art. 108 kodeksu pracy za nieprzestrzeganie przez pracownika ustalonej organizacji i porządku w procesie pracy, w tym regulaminu pracy, przepisów BHP, a także przyjętego sposobu potwierdzania przybycia i usprawiedliwiania nieobecności w pracy - wylicza Agnieszka Kłąb, zastępca rzecznika prasowego stołecznego ratusza. Przyznaje, że pojawiały się również kary wydawane na podstawie ustawy 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych (Dz.U. z 2014. poz. 1202 ze zm.). Wymierzane były za niezłożenie w terminie oświadczenia o prowadzeniu działalności gospodarczej.
●
Kara porządkowa dosięgła pięciu urzędników z Urzędu Miasta w Częstochowie. - Czterech otrzymało karę upomnienia, a jedna karę nagany. Wszystkie były związane z nieprzestrzeganiem przez pracowników ustalonej organizacji i porządku w procesie pracy - mówi Wanda Kukla.
●
W ubiegłym roku urzędnik tego ministerstwa otrzymał karę upomnienia za nieprzestrzeganie art. 76 ust. 1 pkt 4 ustawy o służbie cywilnej (chodzi o przepis, zgodnie z którym członek korpusu służby cywilnej jest zobowiązany rzetelnie i bezstronnie, sprawnie i terminowo wykonywać powierzone zadania).
●
W ubiegłym roku dyrektor generalny Ministerstwa Zdrowia wymierzył dwóm osobom karę upomnienia. Powołał się przy tym na art. 115 ust. 1 ustawy z 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej - czyli w związku z naruszeniem obowiązków członka korpusu w zakresie ustalonego porządku i dyscypliny w pracy oraz zasad współżycia społecznego. - Dodatkowo w 2015 r. komisja dyscyplinarna wymierzyła karę upomnienia w stosunku do jednej osoby w związku z naruszeniem obowiązków członka korpusu, postępowaniem niezgodnym z zasadami współżycia społecznego - mówi Milena Kruszewska z Ministerstwa Zdrowia.
●
Za nierzetelne i nieterminowe realizacje powierzonych zadań urzędnika z tego ministerstwa w ubiegłym roku ukarano karą upomnienia.
●
Za nierzetelne i nieterminowe realizacje powierzonych zadań urzędnika z tego ministerstwa w ubiegłym roku ukarano karą upomnienia.
●
W Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim sześciu pracownikom zarzucono naruszenie obowiązków członków korpusu i ukarano ich upomnieniem.
●
Łukasz Trawiński z MEN wskazuje, że w ubiegłym roku w resorcie urzędnik został ukarany karą dyscyplinarną w postaci upomnienia na piśmie za naruszenie obowiązków członka korpusu służby cywilnej. Nie zastosował się do art. 80 ust. 1 ustawy z 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1111 ze zm.). Zgodnie z nim członek korpusu nie może podejmować dodatkowego zatrudnienia bez pisemnej zgody dyrektora generalnego urzędu ani wykonywać czynności lub zajęć sprzecznych z obowiązkami wynikającymi z ustawy lub podważających zaufanie do służby cywilnej.
KOMENTARZ EKSPERTA
prof. Bogumił Szmulik kierownik Katedry Prawa Konstytucyjnego i Współczesnych Systemów Politycznych na UKSW
Z tych danych wynika, że urzędnicy nawet za nierzetelne i nieterminowe realizacje zadań mogą uniknąć kary lub co najwyżej otrzymać najniższą z możliwych, czyli zwykłe upomnienie. Urzędnicy za lekceważenie swojej pracy powinni być przykładnie ukarani karą nagany lub nawet zwolnieniem. Tylko takie kary mogą odstraszyć innych urzędników od lekceważenia podstawowych obowiązków pracowniczych. ©?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu