Brak chętnych do pracy i odejścia z urzędów
W ubiegłym roku specjaliści zarobili kilkaset złotych więcej niż w 2020 r. Największe podwyżki trafiły do dyrektorów departamentów podległych ministrom i premierowi. To nie zachęca do pracy w administracji
DGP dotarł do sprawozdania szefa służby cywilnej za 2021 r. Trafiło ono już do premiera Mateusza Morawieckiego. Z dokumentu wynika, że w ubiegłym roku nastąpił wyraźny wzrost wynagrodzeń podległych mu urzędników - średnio z 6,9 tys. zł brutto do 7,4 tys. zł brutto. Na największe podwyżki mogli jednak liczyć dyrektorzy ministerstw i kancelarii premiera. Ich średnia płaca zwiększyła się aż o 2,3 tys. zł brutto w porównaniu do poprzedniego roku. Z kolei specjaliści dostali kilkuset złotowe podwyżki.
Trudny rok z wyjątkami
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.