Korzystanie z przystanków podlega uzgodnieniom
Nadzór wojewody
Rada miejska nie może w uchwale określającej lokalizację przystanków komunikacyjnych wskazywać sytuacji, w których przewoźnik nie uzyska zgody na korzystanie z tego typu infrastruktury.
O tej zasadzie przypomniał w najnowszym rozstrzygnięciu nadzorczym wojewoda mazowiecki. Badał on pod względem legalności uchwałę rady miejskiej w Pruszkowie, w której ta określiła przystanki komunikacyjne w swoim mieście. Problem jednak w tym, że w załączniku do powyższego aktu wskazane zostały przesłanki odmowy wyrażenia zgody na korzystanie z nich. Zdaniem organu nadzoru radni nie mieli ku temu kompetencji i wykroczyli poza zapisy ustawy o publicznym transporcie zbiorowym (Dz.U. z 2011 r. nr 5, poz. 13 z późn. zm. - dalej: u.p.t.)
"Warunki i zasady korzystania z przystanków należy rozumieć jako faktyczne określenie sposobu korzystania z miejsca przeznaczonego do wsiadania lub wysiadania pasażerów na danej linii komunikacyjnej. Zasady te kierowane są do przewoźnika, który na ich podstawie będzie świadomy, w jaki sposób jest zobowiązany świadczyć usługi, korzystając z przystanków, które są własnością (lub w posiadaniu) gminy. Brak zatem podstaw do umieszczania w uchwale dotyczącej warunków i zasad korzystania z przystanków zapisów, które nie dotyczą faktycznego korzystania z przystanku" - stwierdził w uzasadnieniu Jacek Kozłowski, wojewoda mazowiecki.
I przypomniał, że u.p.t.z. w art. 32 przewiduje formę uzgodnienia (a nie zgody, jak zostało to zapisane w uchwale) zasad korzystania z przystanków komunikacyjnych położonych w granicach administracyjnych miast z właścicielem tych obiektów, które powinno być dokonane przez przewoźnika przed zgłoszeniem zamiaru wykonywania przewozu publicznego.
, nr LEX-I.4131.98.2013.AJS.
Anna Krzyżanowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu