Przejazdy komunikacją miejską stają się droższe. Zwłaszcza dla turystów
Szukając oszczędności, miasta podnoszą ceny za bilety autobusowe czy tramwajowe. Dają jednak wyraźny sygnał, że podwyżki mniej odczują ci, którzy rozliczają się u nich z podatków
Od 1 lipca stawki za przejazdy komunikacją miejską wzrosły w Poznaniu – o 20 proc. dla mieszkańców płacących w mieście podatki i 30 proc. dla pozostałych. We Wrocławiu, choć uchwała w sprawie podwyżek została już przyjęta, zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2021 r. 15-minutowy bilet normalny będzie wtedy kosztował 4,60 zł zamiast 3,40 zł. Nie zmienią się za to ceny biletów długookresowych, ale tylko dla tych osób, które rozliczają PIT w mieście.
Wzrost cen rozważają Kraków i Lublin. W pierwszym z tych miast planowana jest podwyżka stawek za bilety okresowe (np. bilet miesięczny ma kosztować 96 zł zamiast obecnych 69 zł). Metamorfozę mają też przejść bilety jednorazowe. Bilet 20-minutowy za 3,40 zł zostanie zamieniony w raptem 10-minutowym za 3 zł. Bilet 50-minutowy za 4,60 zł zamieni się w godzinny za 6 zł. Z kolei ten 90-minutowy będzie kosztował 8 zł zamiast 6 zł. W Lublinie cena uzależniona będzie od tego, czy pasażer ma Lubelską Kartę Miejską (potwierdzającą, że rozlicza się tam z podatków).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.