Dziennik Gazeta Prawana logo

Oczyszczalnie w potrzasku. Za sprawą BDO

14 stycznia 2020

Setki tysięcy ton osadów ściekowych trafiają na pola uprawne. Od 1 stycznia – w praktyce nielegalnie. Niewpisani do bazy danych o odpadach rolnicy nie mają bowiem jak potwierdzić ich odbioru

Zgodnie z przepisami rolnicy, których grunty uprawne nie przekraczają 75 ha, nie muszą się do wpisywać do bazy danych o odpadach. Tym samym nie mają jak potwierdzić elektroniczne przyjęcia osadu. – Gdyby dziś ktoś powiedział, że robi to na papierze, oznaczałoby to, że podlega karze grzywny – mówi dr Tadeusz Rzepecki, prezes Tarnowskich Wodociągów, przewodniczący Rady Izby Gospodarczej „Wodociągi Polskie”. Dlaczego? Bo stosowana w takich przypadkach karta przekazania odpadów musi zostać potwierdzona przez podmiot, który ma nadany numer rejestrowy z BDO. – Bez tego numeru nie można nic wpisać do bazy – wyjaśnia Agata Kusy, wiceprezes zarządu w Miejskim Zakładzie Komunalnym w Leżajsku. I dodaje, że program nie przyjmuje wpisu ręcznego.

Pozostało 55% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.