Ile musi kosztować woda?
Mówi się, że oczyszczalnie ścieków i firmy wodociągowe stały się w Polsce żyłą złota, a wokół beneficjentów dotowanych projektów powstały łańcuszki szczęścia, zasilane milionami euro. Zdumiewać może brak obiektywizmu w formułowaniu tak jednoznacznych ocen. Inwestycje o tak dużym zakresie, jak to ma miejsce w Polsce, realizuje się w ciągu 20-30 lat. Polska tyle czasu nie ma. Łatwo nie było i nie jest.
Sieci wodociągowo-kanalizacyjne nigdy wcześniej nie były zinwentaryzowane, prawni właściciele gruntów często pozostają trudni do ustalenia. Nie ma wielu regulacji prawnych, a te które powstają nie zawsze są doskonałe. Niemniej, konieczne jest dostosowanie sieci wodociągowej do wymogów dyrektyw, dotyczących jakości wody pitnej oraz wód powierzchniowych z uwzględnieniem dyrektywy w sprawie polityki wodnej UE. Musimy spełnić również warunki UE w zakresie jakości odprowadzanych ścieków. Wszystkie te zobowiązania Polska musi spełnić do końca 2015 r.
Finansowanie inwestycji przez UE, to duże wyzwanie. Ważna jest dyscyplina finansowa, gdyż na te inwestycje wydaje się pieniądze podatników. Warunkiem podstawowym przyznania i rozliczenia grantu jest uzyskanie efektu rzeczowego i ekologicznego. Koszt inwestycji musi przekładać się na wysokość opłat za wodę i ścieki. Dlatego wodociągowcy zwracają uwagę, że dziś - gdy realizacja zobowiązań jest cząstkowa - cena wody jest stosunkowo niska i akceptowana przez gospodarstwa domowe.
Jednak gruntowna modernizacja sieci, w relatywnie krótkim czasie i wypełnienie europejskich norm czystości wody - zarówno pitnej, jak i wychodzącej z oczyszczalni - spowoduje wysokie podwyżki cen. Niestety, zgodnie z Deklaracją Dublińską, usługi uzdatniania i dystrybucji wody oraz odprowadzania ścieków nie mogą być dotowane przez państwo. Muszą być w całości pokrywane przez odbiorców. Zatem, modernizacja infrastruktury wiąże się ze wzrostem cen. Zasady tworzenia taryf (cen) za wodę i ścieki określa ustawa, zapewniająca jednorodność metodologiczną i konstytucyjną równość praw obywateli w ponoszeniu kosztów. Nie oznacza to jednolitych w skali kraju stawek, a jedynie jednorodność zasad ich stanowienia.
Ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odprowadzaniu ścieków nałożyła na samorząd lokalny obowiązek konstruowania wieloletnich planów inwestycyjnych rozwoju sieci wodno-kanalizacyjnych (min. 3 lata) z równoczesnym zapewnieniem w kolejnych latach środków budżetowych na ich realizację. Władze samorządowe - najczęściej właściciele przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych - muszą się liczyć z faktem, że część kosztów inwestycji poniesie społeczeństwo, więc taryfy za wodę i ścieki trzeba urealniać. Jednak samorządy często odmawiają przedsiębiorstwom zgody na choćby nieznaczne podwyżki, co uniemożliwia wprowadzenie właściwych taryf. Konieczne jest systematyczne urealnianie taryf, pokrywających koszty, by efekt cen finalnych nie spowodował cenowego szoku. Taryfy natomiast winny być utrzymane na takim poziomie, który gwarantuje sfinansowanie wszystkich wydatków firm wod-kan., w tym kosztów utrzymania, rozwoju, inwestycji, opłat dodatkowych nakładanych na firmy wodociągowe.
Działalność przedsiębiorstw została oparta o rzetelny rachunek ekonomiczny, zakładający samofinansowanie przedsiębiorstw branżowych. Tylko takie podejście, usankcjonowane ustawowo, stwarza nowe impulsy i możliwości rozwojowe branży i pozwala na realizację koniecznych zmian środowiskowych. Przedsiębiorstwa te działają jednak nadal w zasadzie non-profit dbając, by opłaty za korzystanie z wodociągów i kanalizacji były możliwie najniższe. Starają się zmniejszać straty, zmieniać strukturę zatrudnienia, pozyskiwać nowych klientów.
Włączenie Polski do europejskiego krwioobiegu gospodarczego spowodowało w branży znaczący skok technologiczny. Zarówno technologie przemysłowe, jak i te, znajdujące zastosowanie w urządzeniach gospodarstw domowych są obecnie wyraźnie ukierunkowane na oszczędność wody, zarówno ze względów ekonomicznych, jak i ze względu na ochronę środowiska. Branża wodno-kanalizacyjna silnie to odczuwa w wymiarze ekonomicznym. Podobne zjawisko dotyka również np. producentów i dystrybutorów energii elektrycznej i paliw płynnych. Mniejsze zużycie wody ze strony odbiorców, to również mniejsze wpływy gotówki do kasy firmy. Pozytywne skutki owych przemian technologicznych są jednak ważniejsze - objawiają się w systematycznym spadku zużycia wody. Dzięki wymianie i renowacji, również z zastosowaniem wysokich technologii, spada awaryjność sieci i zmniejszają się straty wody płynącej do odbiorców.
Gdy mówimy o przedsiębiorstwach wodociągowo-kanalizacyjnych, że działają w warunkach monopolu naturalnego, warto pamiętać, że działają one w warunkach prawa UE. Nie może być mowy o monopolu, gdy cenę na usługi uchwala samorząd, który również kontroluje pracę firm wodociągowych.
Kondycja firm jest zróżnicowana. Prawie 70 proc. przedsiębiorstw wodociągowych jest jednostkami samorządu terytorialnego. Spółki cywilne i handlowe z udziałem kapitału prywatnego oraz osoby fizyczne stanowią zaledwie 14 proc. Na kondycję przedsiębiorstw, w dużym stopniu wpływają władze samorządowe, dążące do minimalizacji cen. Obietnice wyborcze ograniczenia wzrostu cen za wodę cieszą się dużym powodzeniem, ale koszt wody i ścieków nie może być ceną polityczną, uzależnioną od terminów wyborów samorządowych. Niestety, pomimo zmiany aktów prawnych, w dalszym ciągu decyzje cenowe są skutkiem decyzji politycznych.
Sytuacja, w której właściciel przedsiębiorstwa, będący organem zatwierdzającym taryfy i którego los zależy od wyborcy, będącego konsumentem produktów tego przedsiębiorstwa, nigdy nie była, nie jest i nie będzie łatwa.
Rentowność przedsiębiorstw kształtuje się na poziomie około 3 proc. To nie jest dużo, a są to zyski konieczne, by przedsiębiorstwa mogły inwestować, zaciągać kredyty, rozwijać się zapewniając społeczeństwu wysoki standard życia.
Antoni Tokarczuk
Dyrektor Izby Gospodarczej "Wodociągi Polskie"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu