Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Podstawowy dla nas problem to nieustanne zmiany przepisów

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

25e7c55d-cce8-4e7e-8c81-584d329139b7-38884652.jpg

marszałek województwa podkarpackiego

- Podstawowym problemem są nieustanne zmiany przepisów ochrony środowiska oraz ich niezgodność z dyrektywami. Stało się już złą tradycją, że każda kolejna nowelizacja przepisów, usuwając pewne niezgodności, wprowadza na ich miejsce nowe odstępstwa od przepisów UE i dodatkowo komplikuje system zarządzania środowiskiem. Również przepisy dotyczące obszarów Natura 2000 nie zapewniają poddania procedurze oceny wielu działań, mogących negatywnie oddziaływać na te obszary, takich jak choćby gospodarka leśna czy rybacka. W opinii zdecydowanej większości zainteresowanych organów gmin i inwestorów nowy system ocen jest jeszcze bardziej nieczytelny niż poprzednie.

- Najpilniejszym zadaniem jest uzyskanie derogacji ze względu na występowanie przekroczeń wartości dopuszczalnych stężeń pyłów PM10, opracowanie programów redukcji tych i innych zanieczyszczeń, a następnie realizacja tych programów. Konieczność uzyskiwania derogacji jest smutna. Przecież to nam jako obywatelom tego kraju powinno szczególnie zależeć na spełnianiu wymagań w zakresie czystości powietrza, wód czy jakości klimatu.

Jako szczególnie ważną w kontekście możliwości pozyskiwania środków UE uważam realizację Wojewódzkiego Planu Gospodarki Odpadami i związane z nim powstanie zakładów przerobu odpadów w siedmiu wyznaczonych rejonach gospodarki odpadami. Innym pilnym zadaniem jest takie dostosowanie wyznaczonych wcześniej aglomeracji, aby najbardziej efektywnie wykorzystać środki UE na realizację systemów zbierania i oczyszczania ścieków.

- Niestety, poza wsparciem działalności rolniczej nie doczekaliśmy się żadnego systemu wsparcia finansowego regionów, gdzie koszty gospodarowania są znacznie wyższe ze względu na potrzeby ochrony środowiska. Wsparcie wyłącznie działalności rolniczej, przy ogromnych utrudnieniach dla inwestorów nawet w zakresie rozwoju bazy turystycznej, nie kompensuje utraty atrakcyjności regionu dla inwestorów. Szczególnym przykładem braku wsparcia jest system naboru projektów do Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, gdzie wyraźnie brakuje zapisów wzmacniających pozycję inwestujących w infrastrukturę ochrony środowiska na obszarach cennych przyrodniczo, w tym na obszarach Natura 2000.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.