Deklaracja zerowa ma uszczelnić system opłat za śmieci
Ministerstwo Klimatu i Środowiska chce zobowiązać właścicieli nieruchomości do informowania gminy o dacie zbycia mieszkania czy domu. „Rozwiązanie to odpowiada na postulaty jednostek samorządu terytorialnego, które sygnalizowały trudności w rozliczaniu opłat w sytuacjach, gdy nowy właściciel nie złożył deklaracji, a poprzedni właściciel nie zamknął swojej” – wskazuje Anita Sowińska, wiceszefowa MKiŚ w odpowiedzi na poselską interpelację.
Posłanka Lidia Czechak (PiS) zwróciła uwagę na kłopoty samorządów ze ściąganiem opłat za wywóz odpadów od mieszkańców. „Pojawiają się duże różnice między liczbą ludzi realnie zamieszkujących daną gminę a tymi zgłoszonymi w deklaracjach śmieciowych. To powoduje, że samorządy muszą własnymi pieniędzmi łatać powstałą dziurę lub przerzucać koszty na tych, którzy uczciwie płacą za odpady” – wskazała parlamentarzystka. Dodała, że ucieczka z systemu polega np. na wypisywaniu z deklaracji pełnoletnich dzieci, które podejmują studia, chociaż nadal mieszkają w rodzinnym domu.
To problem, który lokalni włodarze zgłaszają od lat. Jak przekonują, w skali całego kraju może chodzić o wiele milionów osób i wciąż brakuje narzędzi do pobrania od nich opłat (pisaliśmy o tym m.in. w artykule „Nawet 10 mln ludzi w Polsce nie płaci za odpady”, DGP nr 189/2022).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.