Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka komunalna

Walka z powodzią wymaga współpracy

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Obowiązujące przepisy prawa wodnego są systematycznie lekceważone, głównie przez administrację specjalną, która nie wywiązuje się ze swoich podstawowych obowiązków - uważa Związek Miast Polskich. Jednym z przykładów jest brak studiów i planów ochrony przeciwpowodziowej na obszarze kraju i poszczególnych rejonów wodnych. Dodatkowo zdaniem związku nowe rozwiązania prawne dotyczące usuwania skutków ostatniej powodzi są nieadekwatne w stosunku do potrzeb.

dyrektor biura Związku Miast Polskich

@RY1@i02/2010/140/i02.2010.140.092.002a.001.jpg@RY2@

Fot. Archiwum

Andrzej Porawski, dyrektor biura Związku Miast Polskich

Powódź z 1997 r. była lekcją, z której wyciągnięto prawidłowe wnioski, jednak ich realizacja po kilku latach została drastycznie ograniczona. Rząd Jerzego Buzka - poprzez pełnomocnika do zwalczania skutków powodzi - wykonał we współpracy z samorządami gmin większą część zadań związanych z likwidacją zniszczeń, jakie powstały u mieszkańców, w gospodarce i infrastrukturze. Podjęto ambitny program "Odra", jednak nie został on wdrożony w całym planowanym zakresie. Obecna powódź wykazała, że tam, gdzie znacząca część zadań została zrealizowana, m.in. na górnym odcinku Odry, zniszczenia były minimalne. Jednak poniżej Opola, gdzie planowane inwestycje nie zostały wykonane (poza niewielką częścią zadań we Wrocławiu), Odra okazała się wciąż niebezpieczna. Z kolei program "Wisła", którego rzecznikiem był Związek Miast Nadwiślańskich, nie został podjęty, stąd też skutki powodzi w górnym i środkowym biegu Wisły są katastrofalne.

Wstępne reakcje na tegoroczną powódź są jeszcze wciąż emocjonalne, jednak pojawiają się już pierwsze propozycje legislacyjne, które wymagają skomentowania. Wypada też przypomnieć obowiązujące przepisy prawa, systematycznie lekceważone, głównie przez administrację specjalną, która nie wywiązuje się z podstawowych obowiązków. Raporty NIK w tym zakresie są od lat publikowane w internecie.

Prawo wodne uchwalone w 2001 roku przydzieliło obowiązki dotyczące różnych urządzeń i działań związanych z gospodarowaniem zasobami wodnymi różnym podmiotom. Powołało ono do życia nową administrację specjalną: krajowy i regionalne zarządy gospodarki wodnej. Zgodnie z art. 79 ustawy ochronę przed powodzią prowadzi się zgodnie z planami ochrony przeciwpowodziowej na obszarze kraju, a także planami ochrony przeciwpowodziowej regionu wodnego. Plany te do dziś nie powstały ani dla obszaru kraju, ani dla żadnego z regionów wodnych (dorzeczy).

Po to, aby plany regionalne miały rzetelne podstawy, ustawodawca przewidział, że dyrektorzy RZGW opracowują studia ochrony przeciwpowodziowej, określające granice zasięgu wód powodziowych o określonym prawdopodobieństwie występowania oraz kierunki ochrony przeciwpowodziowej obszarów w tych granicach. Studia te mają charakter pomocniczy i podlegają opiniowaniu m.in. przez samorządy. Jednak podstawą do uwzględniania w strategiach i planach regionalnych, a przede wszystkim w gminnych studiach i planach zagospodarowania przestrzennego są ustalenia planów ochrony przeciwpowodziowej regionu wodnego (art. 118). Należy zatem stwierdzić, że do dziś żadna gmina w Polsce nie otrzymała wymaganych prawem dokumentów, które umożliwiłyby jej planowanie ochrony przeciwpowodziowej. Dodać należy, że art. 84 stanowi, iż obszary zagrożenia powodziowego, określone w studium ochrony przeciwpowodziowej (art. 79 ust. 2) uwzględnia się w wojewódzkich i gminnych dokumentach planistycznych, jednak nigdzie nie jest podany sposób uwzględnienia. Podstawową wytyczną do planowania przestrzennego miały być plany ochrony przeciwpowodziowej, których nie ma.

Związek Miast Polskich dodatkowo uważa, że ustawa o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi z maja i czerwca 2010 r. jest pilnie potrzebna, ale jej zakres jest niewystarczający. Nowe przepisy odnoszą się głównie do osób poszkodowanych, zniszczonych przez powódź mieszkań, przedsiębiorców, którzy ponieśli szkody oraz dróg krajowych. Tymczasem wiadomo, że zniszczenia nastąpiły głównie w infrastrukturze lokalnej i regionalnej. Kwestią o zasadniczym znaczeniu powinno być również wprowadzenie zerowej stawki VAT dla JST od wszystkich inwestycji związanych z odbudową lub modernizacją zniszczonej przez powódź infrastruktury lokalnej i regionalnej.

łs

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.