Gminy będą odpowiadać za pozbycie się śmieci
Właściciele nieruchomości nie będą sami podpisywać umów na wywóz śmieci z prywatnymi firmami. Opłatę za tę usługę uiszczą w gminie, która będzie odpowiedzialna za zorganizowanie odbioru i sposobu utylizacji odpadów komunalnych. Wprowadzenie takiego systemu przewiduje nowelizacja ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, którą uchwalił Sejm
Uchwalone zmiany przewidują, że gminy będą musiały zapewnić budowę, utrzymanie i eksploatację własnych lub wspólnych z innymi gminami regionalnych instalacji do przetwarzania odpadów komunalnych. W dodatku każdego mieszkańca gminy obejmą systemem odbioru nieczystości, w tym także opłatą za wywóz nieczystości. Realizując te zadania, gmina nie będzie ich wykonywać sama, gdyż w wielu przypadkach nie ma nawet do tego narzędzi. Dlatego nowelizacja przepisów określa, że gminy mają przeprowadzać przetargi na wybór firm, które będą odbierać odpady od mieszkańców i wozić je do wskazanych instalacji, gdzie śmieci zostaną przetworzone. Gminy mają też organizować przetargi na budowę, utrzymywanie lub eksploatację regionalnych instalacji do przetwarzania odpadów komunalnych albo będą w ten sposób wyłaniać przedsiębiorców, z którymi te zadania będą realizować w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Nowe przepisy określają, że jeżeli taki przetarg zakończy się negatywnie, to gmina będzie mogła samodzielnie realizować zadanie polegające na budowie, utrzymaniu lub eksploatacji regionalnej instalacji do przetwarzania odpadów komunalnych.
Zgodnie z nowelą do zadań gmin ma należeć także ustanowienie selektywnego zbierania odpadów komunalnych. Ma ono obejmować co najmniej takie frakcje z odpadów, jak: papier, metal, tworzywa sztuczne, szkło i opakowania wielomateriałowe oraz odpady ulegające biodegradacji. Gminy mają też tworzyć punkty selektywnego zbierania odpadów komunalnych i mają wskazywać mieszkańcom, gdzie prowadzone będą punkty zbierania zużytych urządzeń elektrycznych i elektronicznych. Ponadto samorządy muszą zapewnić odpowiednie poziomy recyklingu odpadów, przygotowania ich do ponownego użycia i odzysku. Ponadto mają ograniczać przekazywanie odpadów ulegających biodegradacji do składowania. Obowiązkiem będzie też prowadzenie działań edukacyjnych w zakresie segregacji odpadów.
Obejmując wszystkich mieszkańców systemem zagospodarowania odpadów, gmina ma ustalić jednakową opłatę za odbiór nieczystości komunalnych. System finansowania gospodarki odpadami w gminie zostanie oparty na dodatkowym rejestrze mieszkańców w gminach. Zgodnie z ustawą płacić ma każdy mieszkaniec gminy, dlatego obywatele będą składać deklaracje o liczbie lokatorów w domu. W dodatku w ciągu 14 dni trzeba będzie poinformować gminę, gdy grono domowników się powiększy.
Nowela ustawy ma też przeciwdziałać mieszaniu posegregowanych odpadów z innymi. Dlatego za zmieszanie ich w jednej śmieciarce czy w instalacji do przetwarzania odpadów będzie groziło od 2 tys. zł do 10 tys. zł kary.
Zmiana przepisów ma przeciwdziałać wywożeniu niemal wszystkich odpadów na wysypiska - szczególnie tych, które ulegają biodegradacji. Takich śmieci z naszych domów, które mogą się rozłożyć, trafia na składowiska ponad 90 proc. (według niektórych danych nawet 96 proc.). Tymczasem do końca 2010 roku Polska miała sprawić, że takich odpadów do składowania trafi maksymalnie 75 proc. Ponadto w 2013 roku takie postępowanie z tymi odpadami może dotyczyć tylko połowy z nich. Resztę trzeba przetworzyć. Za niedopełnienie tych obowiązków Komisja Europejska może nałożyć na Polskę wysokie kary - nawet 260 tys. euro za każdy dzień spóźnienia. Polska spóźnia się już pół roku.
Powodem takiego stanu rzeczy jest to, że w Polsce odpady trafiają tylko na wysypiska, bo jest to najtańsze rozwiązanie. Jakiekolwiek ich przetworzenie kosztuje więcej. Dlatego przedsiębiorcy, którzy dziś kontrolują ten rynek, skupiają się wyłącznie na zyskach, a nie na ochronie środowiska. Przejęcie kontroli nad odpadami przez gminy sprawi, że taki przedsiębiorca wyłoniony w przetargu zawiezie śmieci tam, gdzie wskaże mu gmina. Poza tym jeżeli powstaną instalacje zagospodarowania odpadów, jak spalarnie czy biogazownie, to nie tylko wiele odpadów przestanie trafiać na wysypiska.
W takich instalacjach będzie można z nich dodatkowo pozyskać energię cieplną i elektryczną oraz nawóz.
Mieszkańcy będą zachęcani do segregowania odpadów w domach nie tylko przez kampanie informacyjne gmin.
Skończy się praktyka, która ich do tego zniechęcała, czyli wrzucanie przez firmy posegregowanych przez mieszkańców śmieci do jednej śmieciarki. Za to będą groziły wspomniane kary.
Nowelizacja ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach zostanie rozpatrzona przez Senat.
Nowe przepisy wejdą w życie 1 stycznia 2012 r.
Objęcie wszystkich mieszkańców opłatą gminną powinno spowodować, że wiele osób przestanie wyrzucać śmieci do lasu czy palić je w domowych piecach. Praktyka taka nie będzie się opłacać, skoro i tak każdy za śmieci będzie musiał zapłacić
Łukasz Kuligowski
Art. 1 pkt 5, 6, 11 ustawy z 13 maja 2011 r. o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu