Polubiliśmy wypożyczalnie rowerów
Kończy się kolejny sezon systemu miejskich jednośladów. Z sukcesem. Mieszkańcy wręcz dbają, by nie były one niszczone
O rosnącej popularności tej formy aktywizowania mieszkańców świadczy to, że w tym roku rozwiązanie wprowadziła stolica. Z możliwości przejechania się na miejskim jednośladzie skorzystało 47 tys. warszawiaków, którzy dokonali aż 282 tys. wypożyczeń. Oznacza to, że osoba, która raz skusiła się na tę przyjemność, wracała po rower średnio pięć razy. A to wszystko przy wykorzystaniu 58 stacji z ponad tysiącem pojazdów.
- Z perspektywy czasu widać, że uruchomienie systemu okazało się ze wszech miar słuszne. Miejskie rowery cieszyły się ogromnym zainteresowaniem ze strony mieszkańców - wyjaśnia Igor Krajnow ze stołecznego Zarządu Transportu Miejskiego. Jednocześnie nasz rozmówca dodaje, że już na starcie drugiego sezonu, a więc wiosną 2013 r. zostaną postawione kolejne stacje z jednośladami, dzięki czemu zasięg systemu obejmie więcej rejonów miasta. - Dzięki temu Warszawa dołączy do czołówki europejskich metropolii rowerowych - zapowiada Krajnow.
Podczas gdy jedne samorządy rozwijają system, inne wciąż zastanawiają się nad jego uruchomieniem. Eksperci przekonują, że warto, nie tylko dla poprawy wygody i zadowolenia wśród mieszkańców.
- Z doświadczeń naszych oraz miast, w których działamy wynika, że system roweru miejskiego jest potrzebny i doskonale sprawdza się zarówno w dużych gminach, jak też w mniejszych miejscowościach, chociażby w Opolu, gdzie stacji jest dziesięć, a rowerów sto - wyjaśnia Anna Knowska z firmy NextBike, operatora systemów roweru miejskiego w kilku polskich miastach.
Jednocześnie przekonuje, że miejskie jednoślady stanowią doskonałe uzupełnienie transportu publicznego i są ważne z punktu widzenia koncepcji ruchu drogowego. - Więcej rowerów to więcej miejsc parkingowych, a także mniej korków na ulicach i mniej zanieczyszczeń dostarczanych do atmosfery - dodaje Knowska.
Samorządy, które zdecydują się na uruchomienie u siebie opisywanego mechanizmu, muszą pamiętać o kilku zasadach, by osiągnąć sukces. Wbrew pozorom akty wandalizmu nie są największym problemem. - Zauważyliśmy, że wokół systemu rowerów miejskich wykształcił się mechanizm społecznej kontroli. Gdy ktoś zauważy na przykład porzucony jednoślad, zgłasza to do nas. Wtedy interweniujemy. Problemu demolowania sprzętu i stacji nie trzeba się jednak obawiać, bo jest marginalny - wyjaśnia Krajnow.
- Na powodzenie wypożyczalni rowerów miejskich na pewno ma wpływ lokalizacja stacji, a konkretnie zaplanowanie ich tak, by razem tworzyły spójny system - dodaje Anna Knowska. Zazwyczaj system jest skonstruowany tak, by pierwsze kilkanaście, kilkadziesiąt minut korzystania z jednośladów było darmowe. I to właśnie te gratisowe minuty generują ruch w systemie. - Dlatego warto planować rozmieszczenie stacji rowerowych tak, by mieszkańcy rzeczywiście mogli korzystać z jednośladów na krótkich trasach, co pozwala im znacząco zminimalizować koszty za użytkowanie rowerów - podsumowuje Knowska.
Piotr Pieńkosz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu