Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka komunalna

Opłaty za wodę i ścieki już są bardzo wysokie

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Ograniczyliśmy zużycie tak mocno, że dalsze oszczędności będą trudne

Ceny wody i ścieków płacone przez gospodarstwa domowe są w Polsce mocno zróżnicowane. W miejscowościach, gdzie stawki ustalone przez przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne są bardzo wysokie, część kosztów pokrywają samorządy. Tak jest między innymi w gminie Białogard w okolicach Kołobrzegu, gdzie metr sześcienny wody i ścieków kosztuje najwięcej w kraju - 47,48 zł brutto. W rezultacie gospodarstwa domowe płacą tam 16,86 zł za metr, a pozostałą część rachunku reguluje gmina.

To bardzo dużo. Czteroosobowa rodzina, nawet przy tej zniżce, przy przeciętnym zużyciu wody na osobę wynoszącym około 3 m sześc. i przy odprowadzeniu tej samej ilości ścieków musi zapłacić co miesiąc ponad 200 zł.

Rachunki w innych miejscowościach bywają niższe, ponieważ za metr sześcienny wody i ścieków trzeba zapłacić przeciętnie od 8 do 15 zł.

Różnice w cenie wody i ścieków są duże, bo różne były podwyżki. W przedsiębiorstwach, które inwestują, wyniosły one od 7 proc. do 30 proc., w zależności od wielkości nakładów. Ale w wielu gminach ceny są wysokie nie tylko dlatego, że przedsiębiorstwa inwestowały i muszą odzyskać pieniądze. Ceny rosną również wówczas, gdy gmina jest rozproszona. - Mamy niespełna 11 tys. mieszkańców, ale aż 200 km sieci wodociągowej - tłumaczy Mieczysław Malcharek, prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w gminie Suszec.

Mieszkańcom tej i podobnych gmin nie pozostaje nic innego, jak tylko oszczędzać wodę, jeśli chcą, aby rachunki za nią były niższe. Jednak ich pole manewru jest już bardzo ograniczone. Z ostatnich danych GUS wynika, że w 2010 r. roczne zużycie wody w miejskich gospodarstwach domowych wyniosło 35,2 m sześc. na osobę. To aż o jedną piątą mniej niż przed dziesięcioma laty, ale zaledwie o 0,3 pkt proc. mniej niż w roku poprzednim. Z tego wniosek, że doszliśmy już do takiej granicy, której nie można przekroczyć np. przy dbałości o higienę.

@RY1@i02/2012/053/i02.2012.053.00000050e.807.jpg@RY2@

Cena metra sześciennego wody i ścieków łcznie

DGP radzi

Korzystanie z kubka podczas mycia zębów zamiast stale lecącej wody daje oszczędność około 15 litrów w ciągu trzech minut.

Nieszczelny kran cieknący z prędkością 45 kropel na minutę marnuje około 1000 l wody miesięcznie.

Kąpiel w wannie to nawet 7 razy więcej zużytej wody niż krótki prysznic.

Warto zainstalować w prysznicu reduktor przepływu wody, który wkręca się między węża słuchawki a baterię. Urządzenie pozwoli ograniczyć zużycie wody o połowę. W ten sposób zamiast 10 - 18 l zużywamy od 5 do 7 l w ciągu minuty. W ciągu 10 lat daje to oszczędność rzędu 70 tys. l

Zainstalowanie w toalecie spłuczki z dwoma przyciskami pozwoli na kontrolę ilości zużywania wody. Warto też sprawdzić, czy spłuczka nie cieknie. MPI

Źródło: WWF Polska

Janusz K. Kowalski

janusz.kowalski4@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.