Selekcja odpadów u źródła
Początek nowej gospodarki odpadami wiąże się ze znacznymi podwyżkami opłat za odbiór śmieci - zgadzali się uczestnicy konferencji DGP "Zmiany ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach"
Nowy sposób zagospodarowania odpadów to odpowiedź na wymagania Unii Europejskiej, która zobowiązuje gminy do tego, by zapewniały swoim mieszkańcom czyste środowisko naturalne (wodę, powietrze i ziemię). Dotychczasowy sposób utylizacji odpadów stoi w sprzeczności z tym wymaganiem. Jego reforma to pierwszy krok w długoletnim procesie zmian.
- Do końca 2020 r. polskie gminy powinny poddawać recyklingowi i przygotowywać do ponownego użycia 50 proc. papieru, metali, tworzyw sztucznych i szkła, które trafiają do koszy jako odpady. Jeśli idzie o odpady budowlane i rozbiórkowe, to odzysk i przygotowanie do ponownego użycia powinien sięgać aż 70 proc. Już w 2013 r. na składowiska odpadów powinno trafiać aż 50 proc. mniej odpadów ulegających biodegradacji. Do końca 2020 r. współczynnik ten wzrośnie do 65 proc. Osiągnięcie tych celów zależy od sukcesu wdrożenia nowych zasad postępowania z odpadami określonymi w omawianej ustawie - przypomniała Monika Kosińska z departamentu gospodarki odpadami w Ministerstwie Środowiska.
Na razie przygotowania gmin do wdrożenia nowej gospodarki odpadami są nieco opóźnione. Monika Kosińska poinformowała, że do końca marca br. jedynie 249 gmin przeprowadziło przetarg na odbiór odpadów i dostarczanie ich do punktów przetwarzania czy na składowiska. To niedużo zważywszy że nowy system powinien zacząć działać od początku lipca br. 428 gmin nie podjęło jeszcze działań w tym zakresie, a 522 gminy są w trakcie przygotowań do przetargu.
- Podstawą sukcesu nowej gospodarki odpadami jest sortowanie odpadów u źródła - podkreślił Józef Neterowicz, ekspert ds. ochrony środowiska i energii odnawialnej w Związku Powiatów Polskich i zarazem prezes firmy Radscan Intervex Polska. - Tylko sortowanie u źródła jest bezkosztowym sposobem na wydzielanie frakcji do ponownego użycia. Duże sortownie podwyższają koszt gospodarki odpadami i jednocześnie zmniejszają ekonomiczną efektywność spalarni odpadów. Sortownie nie są alternatywą dla spalarni, lecz powinny odgrywać rolę wspierającą procesy przygotowania odpadów do ponownego użycia lub do spalenia w celu uzyskania energii elektrycznej i cieplnej. Najniższą wartością odpadu stanowi bowiem wartość energii powstałej podczas jego spalenia - tłumaczył.
Uczestnicy konferencji pytali o sposób na stworzenie optymalnego i efektywnego w skali lokalnej modelu zarządzania odpadami. Józef Neterowicz, odwołując się do doświadczeń Szwecji, prekursora ekologicznego zarządzania odpadami w Europie, wskazał na konieczność znalezienia równowagi między potrzebami energetycznymi gminy a dostępnymi jej zasobami, w tym wartością energetyczną lokalnych odpadów.
- Podstawowymi czynnikami, które pomogą gminie wykorzystać posiadane zasoby stosownie do lokalnych potrzeb energetycznych, są z jednej strony dostępne źródła energii odnawialnej, składowisko odpadów komunalnych, a z drugiej sieć ciepłownicza, oczyszczalnia ścieków, biogazownia, spalarnia odpadów i transport publiczny - wskazywał Józef Neterowicz.
Krzysztof Polak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu