Dziennik Gazeta Prawana logo

Opieka nad bezdomnymi zwierzętami wciąż kuleje

19 lutego 2014

Pieniądze przeznaczone na te cele są wydatkowane niegospodarnie i z naruszeniem prawa. Tak przynajmniej wynika z kontroli przeprowadzonej przez NIK

W związku z dużą liczbą skarg i wniosków kierowanych do NIK w sprawie ochrony zwierząt izba przeprowadziła kolejną już kontrolę. Raport wykazał, że system jest ułomny.

NIK skontrolowała 18 urzędów gmin i miast, 19 schronisk i podmiotów, które zajmują się opieką nad zwierzętami na podstawie zawartych z gminami umów (np. wyłapywaniem bezpańskich psów), a z 121 gmin nieobjętych kontrolą uzyskał wyjaśnienia i informacje przede wszystkim dotyczące zlecania zadań podmiotom, które nie mają wymaganych zezwoleń i nie przekazują złapanych zwierząt do legalnie działających schronisk.

- Izba sprawdziła, jak gminy wywiązują się z zadań związanych z ochroną zwierząt, a raport pokontrolny wykazał, że system opieki nad bezdomnymi zwierzętami jest ułomny. Aż w 86 proc. miejsc, w których były przetrzymywane zwierzęta, nie zapewniono im właściwych warunków. W dodatku połowa gmin w ogóle nie sprawdzała, co działo się z dostarczanymi do schroniska zwierzętami - mówi Paweł Biedziak, rzecznik prasowy NIK.

Samorządy wydały głównie na wyłapywanie bezdomnych psów i kotów 80 proc. wszystkich pieniędzy przeznaczonych na opiekę nad nimi.

- Okazało się, że 60 proc. skontrolowanych gmin zlecało wyłapywanie psów i kotów nie zapewniając dla nich miejsca w schroniskach. Zwierzęta nie były czipowane, więc takie postępowanie otwierało drogę do uśmiercania ich albo do umieszczania w przepełnionych i nie zawsze zapewniających właściwe warunki schroniskach - dodaje Paweł Biedziak.

Zabrakło gospodarza

NIK stwierdziła, że ponad 1/3 środków publicznych przeznaczonych na ochronę zwierząt gminy wydatkowały z naruszeniem prawa albo niegospodarnie. Była to kwota ponad 1,6 mln zł, co stanowiło 36 proc. środków z budżetów 18 sprawdzanych gmin. Pieniądze te otrzymały podmioty, które nie posiadały wymaganych zezwoleń i nie zapewniły odpowiedniego standardu usług.

Po wejściu w życie przepisów znowelizowanej ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (t.j. Dz.U. z 2003 r. nr 106, poz. 1002 z późn. zm.) 16 rad ze skontrolowanych gmin uchwaliło programy opieki nad bezdomnymi zwierzętami i o zapobieganiu bezdomności zwierząt. Jednak tylko pięć z tych programów spełniało ustawowe wymogi.

Z kolei w 10 gminach ( czyli w 63 proc. skontrolowanych) nie wskazano w programach schronisk, w których mają być umieszczane bezdomne zwierzęta, w 5 gminach nie określono, gdzie będą przeniesione maltretowane zwierzęta gospodarskie, również w pięciu nie zostały ujęte środki finansowe przeznaczone na realizację programu lub nie zapewniono w nich całodobowej opieki weterynaryjnej w razie wypadków drogowych.

Z kolei w dwóch kontrolowanych gminach nie uchwalono programu. W jednej z nich rada gminy sprzeciwiła się nakładaniu przez ustawodawcę na samorządy lokalne dodatkowych obowiązków bez zapewnienia środków finansowych na ich realizację, natomiast w innej, został wprawdzie uchwalony program, ale wojewoda wielkopolski rozstrzygnięciem nadzorczym unieważnił go.

Szczególnie małe gminy nie radzą sobie z problemem bezdomności zwierząt z powodu braku schronisk - wynika z raportu. Dlatego zdaniem izby niezbędne jest stworzenie zachęt - przede wszystkim finansowych - do tworzenia porozumień międzygminnych, aby np. wspólnie budować lub utrzymywać schroniska.

Podsumowując kontrolę, NIK zaproponowała zmiany. Chodzi o nałożenie dodatkowych obowiązków na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. W ich ramach powinni ograniczać niekontrolowany rozród zwierząt, powierzać opiekę wyłącznie podmiotom posiadającym stosowne zezwolenia i zapewnić przy tym prowadzenie rzetelnej ewidencji odłowionych zwierząt, a także kontrolować wykonywanie zadań zleconych oraz wykorzystanie środków przeznaczonych na ten cel.

Trzeba zmienić prawo

Po przeprowadzonej kontroli NIK uznała, że należy zmienić ustawy i rozporządzenia i w znowelizowanych przepisach uwzględnić wnioski inspektorów odnośnie:

ustanowienia gminnych programów opieki nad bezdomnymi zwierzętami i uregulowania ich w aktach prawa miejscowego. W ten sposób programy uzyskają moc prawną, co z kolei umożliwi rozliczenie władz samorządowych z realizacji prawa. Natomiast przyjmowanie, co zdarza się w praktyce, że programy te nie są przepisami prawa miejscowego i brak obowiązku publikowania ich powoduje, że wykonywanie części zadań określonych przez nie np. obowiązek sterylizacji zwierząt w schroniskach, jest pozbawione podstawy prawnej. - Wprawdzie zgodnie z konstytucją źródłem powszechnie obowiązującego prawa są też akty prawa miejscowego, ale wchodzą one w życie dopiero w momencie ogłoszenia - przypomina radca prawny Piotr Czachorowski z Kancelarii Radców Prawnych Czachorowscy.

wprowadzenia do ustawy obowiązku opieki nad bezdomnymi zwierzętami, zamiast obecnie istniejącego obowiązku. Zmiana obowiązków doprowadzi do tego, że wyłapywanie zwierząt będzie tylko pierwszym etapem w procesie zapewnienia opieki, a kolejnym będzie umieszczanie ich w schronisku i przeprowadzenie adopcji. Natomiast obecnie realizowanie obowiązku ochrony prowadzi do tego, że wyłapuje się psy i koty, a nie zapewnia miejsca w schroniskach.

zobowiązania, gmin aby wskazywały w umowach z hyclami schroniska, do których mają trafić wyłapane zwierzęta. Jednak w umowach ze schroniskami gminy powinny formułować precyzyjne wymagania dotyczące opieki. Oprócz tego schroniska mają prowadzić dokumentacje na podstawie umowy podpisanej z gminą.

wprowadzenia wymogu umożliwiającego prowadzenie schroniska pod warunkiem, że inspekcja weterynaryjna wyda decyzję i stwierdzi w niej, że zostały spełnione wszystkie niezbędne warunki.

wprowadzenia ustawowego obowiązku znakowania (czipowania) psów. Umożliwi to śledzenie losów wyłapanych zwierząt, sprawdzenie czy trafiły do schroniska lub zostały oddane do adopcji. Teraz zdarza się, ze brak czipowania umożliwia uśmiercanie wyłapanych psów przed oddaniem do schroniska albo na terenie schroniska.

Kontrola NIK odbyła się od 3 września 2012 r. do 23 stycznia 2013 r. i dotyczyła legalności, gospodarności i rzetelności w urzędach gmin, schroniskach dla zwierząt prowadzonych przez jednostki organizacyjne gmin oraz gminne osoby prawne, a także legalności i gospodarności w podmiotach wyłapujących na zlecenie gmin bezdomne zwierzęta oraz u przedsiębiorców i w stowarzyszeniach, które prowadzą schroniska.

Niedola czworonogów

w 150 schroniskach przebywało ponad 100 tys. psów, (miejsc było dla około 34 tys.) i 20 tys. kotów (miejsc było dla około 4 tys.);

54,7 tys. zwierząt zostało adoptowanych;

o 21 proc. licząc od 2005 r. wzrosła liczba zwierząt porzuconych;

71 proc. schronisk nie ma odpowiednich pomieszczeń, legowisk ani wybiegów;

43 proc. ma złe warunki sanitarne, zwierzęta przebywają w zanieczyszczonych odchodami kojcach i boksach;

w 21 proc schronisk zwierzęta są źle karmione, a nawet narażone na zranienia;

co czwartemu zwierzęciu przyjętemu do schroniska nie udaje się przetrwać.

Źródło: NIK (dane za 2011 rok)

Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

malgorzata.piasecka@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.