Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka komunalna

Elektromobilność w gminach łapie poślizg

5 października 2020
Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Z powodu koronawirusa JST chcą przesunięcia terminu uruchomienia wymaganej liczby ładowarek i odpowiedniego udziału elektryków w posiadanej flocie. Resort klimatu nie wyklucza, że przystanie na część postulatów

Ustawa z 11 stycznia 2018 r. o elektromobilności i paliwach alternatywnych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 908; ost.zm. Dz.U. z 2020 r. poz.1086) wymusza wiele działań, które mają zwiększać liczbę jeżdżących po ulicach pojazdów zeroemisyjnych. To z kolei ma prowadzić do redukcji CO2 i poprawy jakości powietrza. W ustawie zapisano określone zobowiązania, które muszą spełnić jednostki samorządu terytorialnego w ustalonych terminach. I choć wydaje się, że czasu nie jest mało, miasta alarmują, że dla wielu z nich spełnienie tych wymogów będzie bardzo trudne lub niemożliwe. [ramka 1] Skarżą się, że wdrożenie obowiązków mocno utrudnia pandemia COVID-19 i związane z tym turbulencje finansowe. Unia Metropolii Polskich w piśmie do Ministerstwa Klimatu pisze m.in., że „pandemia koronawirusa pokrzyżowała ambitne plany wymiany floty i bez wątpienia będzie miała wpływ na terminową realizacje wymogów”. Samorządy zaznaczają, że w sytuacji, w której trzeba angażować ogromne środki na wsparcie miejskich szpitali i przychodni, zakup środków ochrony osobistej czy laptopów do nauki zdalnej, nie wiadomo, czy wystarczy pieniędzy na inwestycje w pojazdy elektryczne.

Ryzyko dla rynku usług

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.