Dziadku, pozbądź się kopciucha
Do końca 2023 r. w mieszkaniach komunalnych Gdyni mają zniknąć piece węglowe. A użytkowników tych, które nadal działają, uczy się, jak w nich palić
Zima 2021-2022, Meksyk. Nie, nie ten w Ameryce, ten w Gdyni - jedna z tych dzielnic miasta, nad którymi snuł się niegdyś zimową porą żółto-brunatny dym, przysłaniając słońce niczym po wybuchu wulkanu Eyjafjallajökull i doprowadzając do ataków kaszlu i płaczu nawet koty. Uliczkami rewitalizowanej dzielnicy idzie powoli Magda, uczennica liceum, z wyciągniętą w dłoniach komórką - filmuje kominy na dachach.
- Dym jest przeważnie jasny i jest go zdecydowanie mniej. Czasami to efekt zmiany opału, ale też sposobu palenia w piecach, jeszcze będę pytała mieszkańców - mówi uczennica, która kręci dokument o zmianie ekologiczno-energetycznej świadomości gdynian, m.in. na przykładzie swojego dziadka - pana Antoniego, od urodzenia mieszkańca Meksyku. Magdzie marzy się gdyńska filmówka, a w film i temat, jaki porusza, wciągnęła się jeszcze w podstawówce, biorąc udział w konkursie „W obiektywie strażników energii”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.