Pożary wysypisk: samorząd już może im przeciwdziałać
Zapowiedź rządu dotycząca zmiany przepisów o odpadach bynajmniej nie oznacza, że samorządy do czasu uchwalenia nowych regulacji są zupełnie pozbawione narzędzi do walki z wysypiskami, zwłaszcza z tymi, gdzie śmieci są składowane nielegalnie. Otóż gminy - po wyjaśnieniu sprawy - powinny wydać decyzję o usunięciu odpadów z nieruchomości. A także, o ile posiadacz odpadu jej nie wykonuje, przeprowadzić postępowanie egzekucyjne, w ramach którego możliwe jest zastępcze usunięcie śmieci i obciążenie kosztami ich posiadacza. I niektóre już tak robią. - Jeżeli mamy sygnały o nielegalnym składowaniu odpadów, to Urząd Miasta Częstochowy we współpracy m.in. z WIOŚ prowadzi postępowania wyjaśniające - mówi Włodzimierz Tutaj, rzecznik UM. - Obecnie taka sytuacja dotyczy trzech lokalizacji, które staramy się monitorować - dodaje.
Z kolei starosta wydający odpadowe zezwolenia, np. na magazynowanie odpadów, może je cofnąć. Ale tu przedstawiciele powiatów widzą problem. - Tkwi on przede wszystkim w treści przepisów, a nie ich stosowaniu - mówi Grzegorz Kubalski ze Związku Powiatów Polskich. - Uzyskanie zezwolenia na zbieranie odpadów połączone z ich magazynowaniem jest relatywnie proste. Jednocześnie brak jest skutecznych narzędzi zapewniających przestrzeganie prawa. Przecież pożar w Zgierzu wybuchł w obiekcie, który w wyniku decyzji starosty nie mógł funkcjonować.
Co w takim razie zamierza zrobić rząd? Zapowiada m.in. konieczność zabezpieczenia finansowego ze strony firm odpadowych, wzmocnienie uprawnień inspekcji ochrony środowiska, obowiązkowy monitoring wysypisk oraz ograniczenie okresu magazynowania śmieci z trzech lat do roku, a także obowiązek dopuszczania obiektów przez Państwową Straż Pożarną.ⒸⓅ C2
Zofia Joźwiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu